Auto przed zimą. Jest coraz zimniej! Mogą być kłopoty

13:00 ndz. 22-11-2009 — Tzebr

A A A

Auto przed zimą. Jest coraz zimniej! Mogą być kłopoty

Jeżeli zbliża się termin wymiany filtra paliwa, nie zwklekajmy i zróbmy to jak najszybciej

Gdy przyjdą niskie temperatury możemy mieć problem z uruchomieniem samochodu. Są jednak sposoby, by sobie z tym poradzić.

Na razie pogoda rozpieszcza kierowców – przynajmniej jeśli chodzi o temperaturę. Ale to może się zmienić z dnia na dzień – mogą przyjść wielkie mrozy, które – jak się okazuje – mają duży wpływ na działanie samochodów.
Przed nadejściem ujemnych temperatur sprawdźmy stan akumulatora. Najlepiej zrobić to w serwisie, gdyż mechanicy posiadają odpowiednie urządzenia do takiego badania.
– Każdy, kto trzyma auto na zewnątrz, musi liczyć się z tym, że pojemność akumulatora przy dużych mrozach spada nawet o 60-70 procent – ostrzega Andrzej Odachowski, mistrz serwisu BMW Auto-Breczko w Białymstoku. – Najważniejsza sprawa to kontrola poziomu elektrolitu. Jeśli jest on zbyt niski, braki można uzupełnić, najlepiej dolewając wodę destylowaną. Jednak nowoczesne akumulatory bardzo często są już bezobsługowe i sami nic przy nich nie powinniśmy robić.
Według Jerzego Biedy, doradcy prezesa zarządu Inter Partner Assistance Polska S.A., przy okazji warto dodatkowo doładowywać akumulator. Istotne jest również przeczyszczanie klem (zacisków akumulatorowych), ponieważ zbierający się na nich osad w postaci brudu i utleniającego się metalu, może powodować przerwy w obwodzie elektrycznym. Sprawdzonym rozwiązaniem jest nasmarowanie tych elementów wazeliną techniczną. W przypadku najostrzejszych mrozów, warto zabrać akumulator do domu.
 

Prąd z innego pojazdu

Jeżeli samochodu nie możemy uruchomić, można skorzystać z pomocy innego kierowcy. Potrzebne będą jednak specjalne kable rozruchowe. W tym przypadku trzeba jednak uważać.
– Nowoczesne samochody są bardzo wrażliwe na skoki napięcia, które mogą być zabójcze dla sterowników silnika – ostrzega ekspert z firmy Auto-Breczko. – Jeśli jednak nie mamy innego wyjścia, to pamiętajmy, by przed odłączeniem klemów włączyć maksimum obciążeń, czyli radio, światła, podgrzewanie siedzeń i tak dalej, aby skok napięcia nie był zbyt duży.
Przy dużych mrozach ruszajmy powoli, zwłaszcza gdy mamy silnik wysokoprężny. Nie przyspieszajmy od razu, wpierw rozgrzejmy jednostkę napędową. Podobnie z zatrzymaniem pojazdu, szczególnie z motorem wyposażonym w turbo sprężarkę. Po dynamicznej jeździe, odczekajmy kilka minut, zanim wyłączymy silnik. W tym czasie sprężarka będzie mogła się schłodzić.

Uwaga na zamarzanie!

Duże mrozy mogą być przyczyną zamarznięcia paliwa w przewodach, choć przy współcześnie produkowanych autach zdarza się to coraz rzadziej. Jeśli jednak taka sytuacja się przytrafi, konieczne będzie holowanie do serwisu, choć czasem wystarczy wstawić samochód tylko do ogrzanego garażu.
– W nowoczesnych autach nie ma już raczej takiego problemu – mówi Andrzej Odachowski. – Pamiętajmy tylko, żeby tankować na uznanych i sprawdzonych stacjach paliw, które sprzedają zimowe paliwo.
Jak dodaje Odachowski, warto pamiętać, by regularnie wymieniać filtr paliwa i robić to wtedy, gdy nakazuje producent. W zużytym filtrze może bowiem zbierać się woda, która zamarznie przy dużych mrozach.

Bezpieczne hamowanie

Zdaniem Jerzego Biedy, jednym z zaniedbań, które może mieć duży wpływ na bezpieczeństwo podróży podczas mrozów, jest zbyt rzadka wymiana płynu hamulcowego. Pamiętajmy, że powinniśmy zmieniać go co dwa lata. Jest to istotne, ponieważ nawet śladowa ilość zamarzniętej wody w układzie hamulcowym może uniemożliwić skuteczne zatrzymanie auta.
Podstawą dobrej widoczności zimą są m.in. dobre wycieraczki. Istotne są również sprawne filtry kabinowe, które osuszając powietrze zmniejszają zaparowanie szyb.

Piotr Walczak
piotr.walczak@mediaregionalne.pl
Nie oddano jeszcze żadnego głosu