Białystok. Był AC Spodki. Jest Klub 2021.

08:10 czw. 21-10-2010 — mszymanska

A A A

Białystok. Był AC Spodki. Jest Klub 2021.

– Ten lokal istnieje od ponad 20 lat na rynku, chcielibyśmy, żeby pozostał on dobrym i kultowym klubem – mówi Dariusz Kościuszkiewicz, prezes spółki Obsesja, nowy właściciel klubu.

Klub 2021 zamiast ACK, Spodki. Duża sala do tańca, dwa bary, dwa vip roomy, sala klubowa, a do tego imprezy tematyczne, występy zespołów i Dj-ów, dyskoteki z muzyką białoruską i disco polo oraz potańcówki dla osób w wieku 30 plus. Wielkie otwarcie w najbliższy piątek o godz. 20.

– Ten lokal istnieje od ponad 20 lat na rynku, chcielibyśmy, żeby pozostał on dobrym i kultowym klubem – mówi Dariusz Kościuszkiewicz, prezes spółki Obsesja, nowy właściciel klubu. – Połączyliśmy w nim wszystko, co najlepsze z klubów ACK i 21. Oczywiście idąc z postępem: zainwestowaliśmy w nowy bar, postawiliśmy arenę-klatkę do pokazów i występów, kupiliśmy profesjonalny sprzęt do pokazów laserowych, wyremontowaliśmy sale, ale przede wszystkim postawiliśmy na bezpieczeństwo. Nie chodzi tu tylko o tylko na monitoring z zewnątrz i wewnątrz i zatrudnienie profesjonalnej firm ochroniarskiej, ale także ochronę, której nie widać, np. wymianę instalacji elektrycznej.

Jak przyznaje nowy właściciel, zdecydował się kupić ten lokal, ponieważ Spodki to miejsce znane w Białymstoku i z tradycją.
- Ma on tyle samo zwolenników co przeciwników - mówi Dariusz Kościuszkiewicz. - Tym, którz,y bawili się tutaj klika, bądź kilkanaście lat temu, będzie kojarzył się z dobrą zabawą i mile spędzonym czasem. Zdaję sobie spraw, że początki będą trudne. Dało się to zauważyć chociażby kiedy zaczęliśmy remontować klub. Ale do odważnych świat należy. Mamy ciekawy pomysł na ten lokal: ma on zapełnić pewnego rodzaju niszę, jaka się wytworzyła na rynku. W Białymstoku mamy dużo bardzo dobrych i bogato wyposażonych klubów dla zamożniejszego klienta. My chcemy dotrzeć do ludzi od 18 do 28 lat. Chcemy, żeby nasi goście poczuli się tu, jak kiedyś ich rodzice, którzy niegdyś przychodzili tu na zabawy.

Ale na tym nie koniec panów i zamierzeń nowego właściciela.
- Chcemy też robić dyskoteki dla ludzi w wieku 30 plus, oczywiście z zachowaniem klimatu młodzieżowego - mówi Dariusz Kościuszkiewicz. - We czwartki  będą imprezy tematyczne. Mamy zamiar ściśle współpracować z białostockimi uczelniami. Będą imprezy dla medyków, techników, inżynierów, prawników. W piątki organizowane będą imprezy białoruskie na zmianę z imprezami disco polo. Będziemy zapraszać bardziej lub mniej znane zespoły muzyce i oczywiście Dj-ów. W sobotę zaś będą dyskoteki w stylu klubowym.
 

Magdalena Szymańska-Smarżewska
mszymanska@prasapodlaska.pl
tel.857489542
foto:A.Chomicz
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (7 votes)

Komentarze

nie oddaje kasy !!!!!!!!!!!!!!

wyłudza pieniądze i nie oddaje, a potem z płaczem dzwoni i żali się że miejsca dla siebie na swiecie znaleść nie może. zbykły zboczeniec i kombinator. a pieniądze przez 5 lat oddac nie może. jeszcze wywiady z kutasem robią hehehehehe, nie znają sie na ludziach, nowy właściciel? hehehe oszust pierwsza liga i naciągacz zdradzający wszsytkich wokoło.
Monika uważaj albo kopnij go w dupę.

to totalny oszust i bez honoru frajer

tak poznaję go, miał w niemczech burdel i nas pracowników niewelkiej firmy budowlanej też potraktował jak najgorzej, nie wypacone pieniadze i kradziez mienia. a co my winni jesteśmy. zapraszam do Łomzy, sporo moge powiedzieć o tym oszuscie i krętaczu. ciekawe co na to jego ala żona zdradzan co chwila na boku i z była żona.

kolejny wjazd na scenę znanego oszusta Kościuszkieiwcza

paranoja ze ten gościu jeszcze chodzi po wolności, stary przekręt i oszust.
tylko patrzy kogo w powitrze wywalić i zarobić parę złotych.
były własciciel burdeli i damski bokser. pożal się Boże że taki jeszcze aby coś kupić czy przejąć pewnie naciągnął kolejną osobę na kase bo sam nigdy jej nie miał :)
darus pizda karmiony.

chrońmy zieleń

Chciałbym podziękować Państwu za mandat jaki dostałem w dniu dzisiejszym za niszczenie zieleni wokół Waszych "spodków". Był on niewątpliwie słuszny, ponieważ zieleń wokół Waszego budynku jest o wiele piękniejsza niż Wasz budynek. Oprócz mnie mandaty dostało jeszcze kilkunastu kierowców ( tylko dzisiaj więc w ciągu dłuższego czasu pewnie ta liczba jest spora ), którzy mogliby być Waszymi klientami ale ominą Was ze strachu przed kara szerokim łukiem. Należy się więc spodziewaćx że wkrótce zieleń porośnie całą Waszą posesję ( może nawet las ). To piękne że ktoś kosztem swoich interesów chroni zieleń. Zastanawiam się czy w czasie Waszych imprez ( o ile takie są ) pan pilnujący zieleni jest równie skory do wzywania stróżów. jeżeli nie to proszę informować mnie o Waszych imprezach ( o ile takie są ) i ja chętnie odnotuje fakt niszczenia zieleni przez Waszych gości ( zresztą niewykluczone że i dzisiaj Wasi goście dostali mandaty )

???

kiedy będą imprezy 30 + ??

...niestety żałośnie

Z tego co widzialam/czytalam/slyszalam - niestety owa "dyskoteka-klub" bedzie jednak promować.., jak by to ująć..- "białostocką kulturę diskopolową i tzw. pseudo-klabing"...
czyli lipa, lipa, lipa. Ale pewnie niewymagająca klientela chcąca upić się byle czym
i bawić się przy muzie pozbawionej całkowicie ambitnych dźwięków -się znajdzie...
Krótko - jedzie chłamem....

gosc 7

skad w ludziach tyle bezintersownego chamstwa i jadu , latwiej naprawde napisac cos zlego niz dobrego , dla jednych hala dla innych cos fajnego , ta anonimowosc to jedna wielka hala bo w towarzystwie niewiel majac do powiedzenia tutaj daje sie upust sowjemu prostacstwu

gość

posłuchaj paniusiu, jeśli nie podoba Ci się ta muzyka i ten klub to nikt nie karze Ci tam chodzić. Idź tam, gdzie Ci się podoba! Ale nie krytykuj innych lokali, w których, kto wie, może nawet nie byłaś! Ja byłam zarówno na imprezach białoruskich jak i disco polo, miałam też okazję być w klubie, kiedy grał Dj i puszczał muzykę typowo klubową i za każdym razem bardzo dobrze się bawiłam! Więc widzisz, jest to kwestia gustu- kto co lubi.

Aaa

Mi się podobało otwarcie. Muzyka fajna, jak w szanujacych sie lokalach, bylo troche r'n'b troche disco i house. Najlepsze bylo zakonczenie, bo dj zaczal grac trance, nie podejrzewalem ze tam tak bedzie. Taka muzyka fajnie komponowala sie z wystrojem lokalu i swiatlami. Poza tym obsluga mi sie spodobala. Kelnerki pilnowaly porzadku, barmani usmiechnieci, jedno co mi nie przypadlo do gustu to lorze... bo tam nic sie nie zmienilo te same male stoliczki i troche obskurne fotele. Jednak Ogolne wrazenie jest ok ale to sie pewnie nie przebije bo daleko od centrum... Ja sie jednak tam jeszcze wybiore.