A A AZ regionukomentarze (0)

Białystok. Myjnia samochodowa - jedna wyrasta za drugą.

Myjnia, otwarta niespełna dwa tygodnie temu przez Polmozbyt Plus, kosztowała 900 tysięcy złotych

Myjnia, otwarta niespełna dwa tygodnie temu przez Polmozbyt Plus, kosztowała 900 tysięcy złotych

Zdaniem fachowców popyt na usługi myjni samochodowych rośnie i będzie rósł. – Potencjał jest naprawdę ogromny – uważa Witold Rogowski, ekspert motoryzacyjny z sieci ProfiAuto. Problem w tym, że trudno oszacować wartość rynku, a nawet samą liczbę myjni w Polsce.

Uważam, że myjnie samochodowe to branża, która z pewnością będzie się nadal dynamicznie rozwijała. Dlatego warto inwestować w ten biznes – mówi Wojciech Józefowicz, właściciel ręcznej myjni Carwash w Białymstoku.

Dodaje, że jest to opłacalne z dwóch powodów. Po pierwsze, wzrasta świadomość Polaków w kwestii dbania o swoje auta. Po drugie, na drogach jest coraz więcej pojazdów.

– Jeżeli przyjmiemy, że w 300-tysięcznym mieście, jakim jest Białystok, jeden na trzech mieszkańców posiada samochód i ta liczba rośnie, to tylko potwierdza, że popyt na usługi myjni też będzie się zwiększał – przekonuje Wojciech Józefowicz. – Ale jako, że rynek jest coraz bardziej konkurencyjny, to duże znaczenie ma tutaj poczta pantoflowa i polecanie przez klientów. Nie oszukujmy się, że każdy łatwo zarobi.

Podobnego zdania jest Arkadiusz Popławski, współwłaściciel białostockiej myjni Antek. On postawił na automatyczną, gdzie używane są delikatne szczotki filcowe.

Pomysł przywiózł z zagranicy.

– Pracowałem w Stanach Zjednoczonych przy budowie takich obiektów – wyjaśnia Arkadiusz Popławski. – Stwierdziłem, że coś takiego będzie nowością w Białymstoku. Zaryzykowałem i opłaciło się. Pomysł wypalił, a nasz zakład działa już od trzech lat.

Potencjał w takich usługach dostrzegła też firma Polmozbyt Plus. Niespełna dwa tygodnie temu otworzyła bezdotykową myjnię samoobsługową z czterema stanowiskami mycia i dwoma do odkurzania.

– Łączny koszt to kwota 900 tysięcy złotych – mówi Wiesław Poznański, prezes Polmozbytu Plus. – W naszym przypadku prawie 280 tysięcy to dotacja unijna. Na opłacalność tego typu przedsięwzięcia składają się przede wszystkim niskie koszty eksploatacji oraz bezpośrednia i szeroka dostępność dla klienta.

Zdaniem Wiesława Poznańskiego tego typu myjnie będą coraz popularniejsze. Wśród powodów można wyróżnić tanią usługę. Na przykład za dziewięć złotych wprawiona osoba może umyć samochód w pełnym zakresie – z woskowaniem i nabłyszczaniem. Do tego dochodzi brak kolejek, gdyż zazwyczaj jednorazowo w takiej myjni może się obsługiwać kilku klientów. Warto też wspomnieć, że tego typu obiekty działają zwykle przez całą dobę.

Właściciele myjni samochodowych są zgodni, że stawianie na wysoką jakość usług jest bardzo ważne w tej branży. Duże znaczenie mają stosowane środki myjące. Mają już być nie tylko skuteczne, ale także ekologiczne.

Nieoficjalnie mówi się, że już nawet po kilkunastu miesiącach funkcjonowania myjni samochodowej może zwrócić się koszt jej uruchomienia. Ceny takich inwestycji zaczynają się już od 200 tysięcy złotych. Oczywiście w zależności od typu, jej wielkości i zastosowanych urządzeń. Podstawa to oczywiście odpowiednia lokalizacja, gdzie zapewniony będzie ruch. Stąd też obiekty powstają przy głównych ulicach, w sąsiedztwie hipermarketów, stacji benzynowych czy na osiedlach.

Ile to kosztuje
Orientacyjne ceny umycia karoserii samochodu (myjnie ręczne):

małe auto osobowe – 17 zł;
kombi – 19 zł;
van, SUV, auto terenowe – 22 zł;
mały bus – 25 zł;
średni bus – 30 zł;
duży bus – 35 zł.
Kompleksowe umycie auta osobowego (w tym: mycie karoserii, odkurzanie, mycie szyb, czyszczenie i nabłyszczanie plastików), bez silnika i prania tapicerki kosztuje 60 zł.

Więcej na temat: Białystok, biznes, samochody, myjnia

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.