Białystok. Obwodnica Białegostoku zostanie domknięta, koszt to ponad 80 milionów złotych
Białystok. Obwodnica Białegostoku zostanie domknięta, koszt to ponad 80 milionów złotych
Komisja wreszcie rozstrzygnęła przetarg. Możliwe, że jeszcze we wrześniu rozpocznie się budowa przedłużenia ulicy Piastowskiej. Ma przecinać ulicę 27-go Lipca, Raginisa i dochodzić do ulicy Wysockiego w okolicach siedziby Wodociągów Białostockich. Jej budowa będzie kosztowała ponad 80 milionów złotych.
W piątek komisja zakończyła pracę – informuje Bożena Zawadzka, zastępca dyrektora zarządu dróg i inwestycji miejskich w magistracie. – Wybrała najkorzystniejszą cenowo ofertę. Teraz musi to rozstrzygnięcie zatwierdzić prezydent.
Chodzi o budowę przedłużenia ulicy Piastowskiej, która zaczynałaby się przy krzyżówce z ulicą Towarową, przechodziła pod linią kolejowa do Zubek Białostockich i dalej przecinając planowane przedłużenie ulicy gen, Andersa, ulicę 27–go Lipca i Raginisa dochodziłaby do drogi na Wasilków. Sprawa wyłonienia wykonawcy tej trasy ciągnęła się niemal od początku roku. W pierwszym przetargu oferenci zaproponowali wyższe ceny niż pieniądze zarezerwowane na ten cel przez magistrat. Podobnie było przy drugim podejściu. – Tym razem tu różnice nie były tak duże – tłumaczy Bożena Zawadzka.
Jeśli teraz nie będzie odwołań, to prace przy budowie przedłużenia ulicy Piastowskiej mogłyby ruszyć we wrześniu. Mają trwać 14 miesięcy.
Praca powinna pójść gładko, bo większość projektowanej drogi jest położona w terenie niezabudowanym. Pewne wyburzenia budynków w okolicach ulicy Piastowskiej już trwają.
Również od strony technicznej nie powinno pojawić się zbyt dużo problemów. Największym wyzwaniem będzie budowa wiaduktu nad torami.
Nowa dwujezdniowa trasa będzie miała prawie cztery kilometry długości. W całości będzie dwujezdniowa. Do miejsca, w którym będzie krzyżować się z przedłużeniem ulicy gen. Andersa ma mieć po trzy pasy ruchu, a dalej do ulicy Wysockiego po dwa pasy ruchu.
W zamierzeniach magistratu nie będzie to trasa tranzytowa. Po jej zbudowaniu zostanie domknięta tak zwana obwodnica śródmiejska, której częścią jest trasa Kopernikowska. Celem nowego połączenia jest odciążenie ulicy Sienkiewicza i Waslkowskiej.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Zgłoś nadużycie
- Wersja do wydruku



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati
Komentarze
SPRAWA JEST W WSA W WARSZAWIE A URZAD WOJEWODZKI NIE WYDAL DECYZ
Dotyczy np. poparcia przez Stowarzyszenie Federacja Zielonych www.zieloni.republika.pl skargi mieszkańców Białegostoku - mieszkańcy słusznie podnoszą fakt braku rzetelnego porównania proponowanych wariantów inwestycji i zafałszowanie na zlecenie inwestora przez firmę Ekoton (a więc stanowiącej niewiarygodny, stronniczy, nierzetelny i nieobiektywny materiał dowodowy) dotychczasowego Raportu Oddziaływania na środowisko.
Nie ulega wątpliwości że najkorzystniejszym wariantem budowy drogi jest nie wariant inwestora lecz wariant zaproponowany przez mieszkańców - budowa drogi po śladzie linii energetycznej 110kV przeznaczonej do rozbiórki, demontażu i likwidacji, ponieważ oznacza oszczędność terenu, odsunięcia drogi o 50-80 m od ich zabudowań, zachowanie sąsiadującego pasa zieleni, brak konieczności wycinki kilkusetmetrowego pasa drzew (czyli także oszczędność ekonomiczną), który spełniałby jednocześnie rolę pasa izolacyjnego po wybudowaniu drogi chroniącego tereny mieszkalne, tłumiącego hałas i zanieczyszczenie powietrza powodowanego przez drogę o charakterze obwodnicy miasta z ciężkim ruchem tranzytowym także pojazdów typu TIR na trasie Białoruś - Lublin. Warto podkreślić, że już obecnie na terenie miasta przekroczone są dopuszczalne poziomy hałasu i zanieczyszczenia powietrza np. pyłem zawieszonym, powodowane przez ruch drogowy. Budowa drogi nie może więc powodować pogorszenia sytuacji lecz musi spowodować zgodnie z prawem jej poprawę.
Planowana ulica w wariancie zaproponowanym przez inwestora nie ma pierwotnie planowanego charakteru ulicy wewnątrzmiejskiej, przenoszącej ruch lokalny (o charakterze 2 pasmowej drogi), lecz stanowi ulicę przenosząca ciężki ruch ciężarowy - tranzytowy w tym międzynarodowy (2 x 2 pasy), zamiast budowy obwodnicy miasta przenoszącej ruch tranzytowy, najlepiej poza granice administracyjne miasta. Spowoduje to wzrost hałasu i zanieczyszczeń - szersze drogi o większej przepustowości oznaczają większe natężenie ruchu pojazdów, wzrost prędkości, emisji hałasu i zanieczyszczeń. Skierowanie ruchu tranzytowego na tę drogę spowoduje utrudnienia w ruchu lokalnym, większą ilość wypadków, utrudnienia komunikacyjne itp. uciążliwości. Dlatego korzystniejszym dla mieszkańców rozwiązaniem byłaby realizacja drogi Z ZAKAZEM RUCHU TRANZYTOWEGO (w tym pojazdów TIR).