A A AZ regionukomentarze (0)

Białystok. Skończyła się benedyktyńska cierpliwość. Do czynszu w centrum.

To już kolejny sklep przy Malmeda, który zwinął żagle.

To już kolejny sklep przy Malmeda, który zwinął żagle.

Wędliny, chleb, sery, zioła, wino, piwo i nalewki robione według tradycyjnych receptur zakonników z Tyńca przez ostatnie dwa lata można było kupić w sklepie przy ul. Malmeda.

Jednak kilka dni temu lokal z produktami benedyktyńskimi został zamknięty.
– Czynsz za wynajem był tak wysoki, że postanowiliśmy zrezygnować z tej lokalizacji – mówi Andrzej Cebula, właściciel sklepu. – Nadal jednak prowadzimy sprzedaż wyrobów benedyktyńskich w galerii Alfa.

Zobacz: Białystok. Handel w centrum umiera

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.