Białystok. Uniwersytet w Białymstoku ma już 125 milionów zł z unijnego programu na budowę kampusu
Białystok. Uniwersytet w Białymstoku ma już 125 milionów zł z unijnego programu na budowę kampusu
Prace mogą ruszyć w październiku. 125 milionów zł. Tyle otrzymał Uniwersytet w Białymstoku na budowę kampusu przy ul. Ciołkowskiego z unijnego programu Rozwój Polski Wschodniej. Uczelnia właśnie podpisała umowę w tej sprawie. – Te pieniądze pójdą na budowę Instytutu Biologii oraz Wydziału Matematyki i Informatyki – mówi Tomasz Zalewski, kanclerz UwB.
To już kolejne unijne pieniądze, które zagwarantowała sobie białostocka uczelnia. W czerwcu tego roku podpisała umowę z ministerstwem nauki i szkolnictwa wyższego na ponad 97 milionów zł z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko. Za te pieniądze wybuduje z kolei wydział fizyki, instytut chemii i Uniwersyteckie Centrum Kultury.
– W sumie przy ul. Ciołkowskiego pojawi się pięć obiektów. Wszystkie będziemy budować równocześnie. W sierpniu ogłosimy przetarg na wykonawcę prac budowlanych. Jego rozstrzygnięcie to przełom września i października. Jak wszystko pójdzie dobrze, a w to wierzę, pierwszą łopatę wbijemy w czwartym kwartale tego roku – zapowiada kanclerz Tomasz Zalewski.
Kampus uniwersytecki ma zająć 30 hektarów, przy ul. Ciołkowskiego. Uczelnia kupiła tę ziemię od miasta ponad rok temu. Projekt miasteczka akademickiego przygotował Marek Budzyński. Połowę terenu kampusu mają zająć obszary zielone. W zieleń zostaną wkomponowane nowoczesne budynki.
Instytut Biologii, który zostanie wybudowany z unijnego programu Rozwój Polski Wschodniej ma być energooszczędny i bez negatywnego wpływu na środowisko. Konstrukcja budynku ma chronić studentów przed hałasem i drganiami. Główne wejście do Instytutu będzie stanowił szklany portal z symbolicznym tekstem.
Szklane akcenty pojawią się też w obiekcie, który zajmą studenci matematyki oraz informatyki. Szklane ściany pojawią się m.in. w salach wykładowych. Będzie przez nie widać zadrzewiony plac.
Kampus UwB ma być gotowy najpóźniej za pięć lat. – Mam jednak nadzieję, że prace uda nam się zakończyć przed 1 października 2014 roku – dodaje kanclerz Tomasz Zalewski.
Możliwe jest też, że w następnych latach do kampusu będą się przenosić kolejne wydziały.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Zgłoś nadużycie
- Wersja do wydruku



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati
Komentarze
oglaszam przetarg na usuniecie prezynadeta Tur+Tusk+olaskiego z
bo pracujac jednoczesnie na rzecz Uniwersytetu dziala na szkode miasta :)
P r O paganda gorsza niż za Gierka:)
DZIALKOWCOM NA Ciolkowskiego najpierw kazali im sie wyniesc a potem dopiero spisywali to czego juz tam nie bylo by POzanizac wartosci odszkodowań?
a przede wszysktim odszkodowania i za całą procedurę powinien płacić i prowadzić inwestor - Uniwersytet a nie Urząd Miasta czyli my wszyscy dotujemy szkółkę pana prezynadęta!
Czyli szykuje się PO=wtórka z obwodnicy Augustowa przez Rospude - w jej przypadku tez białostockie SKO i WSA PO=wiazane z lokalnymi PO=litykami wydawały PO=zytywne decyzje, nie zauwazaly oczywistych naruszen prawa
Koniec znamy =wstrzymanie budowy, miedzynarodowy skandal , kilkaset milionów złotych wyrzuconych bezpowrotnie w błoto
Niewazna Decyzja środowiskowa wydana w Choroszczy brzmi kabaretowo = jak sen wariata:( POmija jeszcze kilka kwestii jak strata ok. 40 mln zł na sprzedaży miejskiej ziemi Uniwersytetowi (np. afera z niedziałającą podczyszczalnią ścieków na wysypisku śmieci w Hryniewiczach to "tylko" 4 mln =10%), to że pracownicy SKO (np. Kijowski) i WSA w Białymstoku (np. Prutis) jako jednocześnie pracownicy Uniwersytetu = podobnie jak Tur+Tusk+olaski są powiązani z Uniwersytetem (a wiec także podlegają wyłączeniu) = efekt: podobnie jak w przypadku sprzecznej z prawem obwodnicy Augustowa przez Rospudę, pomimo medialnej propagandy, kłamstw (takie bzdurne wiadomosci wymysla chyba rzeczniczka prasowa Tur+Tusk+olaskiego, "przypadkiem" wchodzaca w skład rady nadzorczej Radia Białystok) skończy się to kompromitacją, wstrzymaniem inwestycji, zmarnowaniem pieniędzy, odszkodowaniami i niedługo ukaraniem winnych.
Z porównania wariantów wynika że w przypadku Kampusu:
oprócz wariantu zaproponowanego przez inwestora
-przy ul. Ciołkowskiego na terenie ogródków działkowych, obok lotniska - w potencjalnej strefie zakazu zabudowy kolidującej z lotniskiem i nadmiernego hałasu, Rezerwatu Zwierzyniec, Parku Zwierzynieckiego - co spowoduje zwiększenie presji i dewastację walorów przyrodniczych tych terenów
zabrakło porównania do wariantu najkorzystniejszego dla środowiska:
-w sąsiedztwie istniejących budynków Politechniki Białostockiej i Uniwersytetu w Białymstoku - Wydziałów Pedagogiki i Biologii przy ul. Zwierzynieckiej, Świerkowej, Wiejskiej
m.in. ze względu na planowane połączenie uczelni Politechniki Białostockiej, Uniwersytetu w Białymstoku i Akademii Medycznej, bliskość miasta, innych obiektów dydaktycznych, szpitala klinicznego itd.
Taka lokalizacja bliższa centrum miasta, dworców PKP i PKS oznacza np. krótsze dojazdy studentów i wykładowców (a więc mniejsze emisje zanieczyszczeń, hałasu związanych z transportem, mniej wypadków), jest tańsza, zasadna z powodów społecznych i ekonomicznych.
nastepny "artykul" bedzie chyba o wbijaniu lopaty na placu budowy ktora nigdy nie PO=wstanie PO=dobnie jak to juz bylo w sprawie lotniska na Krywlanach