CHOG. Miód kurpiowski w Unii - tradycyjny produkt chroniony

20:34 pt. 16-07-2010 — maryla

A A A

CHOG. Miód kurpiowski w Unii - tradycyjny produkt chroniony

Dariusz Wasilewski, prezes Regionalnego Związku Pszczelarskiego w Łomży swoich miodów kurpiowskimi nie nazwie. Ale kupując miód z jego pasieki też mamy gwarancję najwyższej jakości i pysznego smaku.

Andruty kaliskie, rogal świętomarciński i smakołyk z nowogrodzkiego ula. Co je łączy? To zarejestrowane w UE tradycyjne polskie produkty „ChOG”.

Pszczelarze z łomżyńskiego, by móc nazwać swój miód „kurpiowskim”, muszą pozyskiwać go na terenie gmin Zbójna, Nowogród lub Turośl. Inaczej działają wbrew prawu. W tym tygodniu Komisja Europejska zaakceptowała bowiem decyzję o objęcie go unijnym „chronionym oznaczeniem geograficznym”. Tego samego dnia na liczącą przeszło 900 pozycji listę tradycyjnych produktów chronionych w UE trafiła także „Fasola Korczyńska”.

Zobacz: Unia docenia naszą słodycz

Bartnictwo na Kurpiach

ma liczącą kilka wieków tradycję. Pszczelarze z Puszczy Białej i z Puszczy Zielonej nie musieli odrabiać pańszczyzny: zamiast tego dostarczali na stół królewski miody, w których zasmakowali władcy Polski.
– Być może właśnie dlatego kurpiowskie miody zyskały taki rozgłos – zastanawia się Jan Magdaleński z Kuzi (gm. Zbójna), który pszczelarskie tradycje przejął po ojcu, a od 1983 r. sam dogląda swej pasieki.
Pszczelarz z Kuzi pozyskuje głównie wielokwiat: znajdziemy tu i mniszek, i białą koniczynę, ale też jagodę. Kiedyś królowała gryka, teraz o nią trudno. W tym roku jest szansa, że uda się odwirować miód wrzosowy.

Nazwa „Miody Kurpiowskie”

świadczy o wysokiej jakości produktu. Ale równie smaczne i dobrej jakości miody możemy kupić od łomżyńskich pszczelarzy.
– Przede wszystkim trzeba mieć zaufanie do pszczelarza – zauważa Dariusz Wasilewski, prezes Regionalnego Związku Pszczelarskiego w Łomży. – Pamiętajmy, że na etykietce musi być data rozlewu, termin przydatności do spożycia, gatunek miodu i dane pszczelarza. Przy zakupie kierujmy się też zapachem i smakiem.

Nie daj sie nabrać
Bartnicy słynęłi niegdyś z takiej uczciwości, że na sądach byli zwalniani z przysięgi. Dziś uczciwym pszczelarzom krecią robotę robią ci, którzy przegrzewają miód, wychodząc na przeciw oczekiwaniom... klientów. Część z nich wciąż bowiem sądzi, że krystalizacja świadczy o niskiej jakości produktu. Jest na odwrót. A przegrzanie miodu zabija niestety to, co najcenniejsze: enzymy.

Aleksandra Gierwat
agierwat@wspolczesna.pl
Nie oddano jeszcze żadnego głosu

Komentarze

Miodek

Już od kilku lat kupuję miód z "Pasieki pod Dębami" u pana Darka i muszę przyznać, że jest to najlepszy miód jaki w życiu jadłem!!

Anonim

Również zgodzę się z powyższym opisem.. Miód pana Dariusza Wasilewskiego jest jak najbardziej najwyższej jakości!!!

Pysznosci ;)

Potwierdzam w 100 procentach ze wyroby Dariusza Wasilewskiego sa najlepszej jakosci ;)