Co zrobić, żeby Cę zatrudnili
Co zrobić, żeby Cę zatrudnili
Najlepiej sprawdzają się CV zwięzłe, lakoniczne, merytoryczne i prawdziwe – radzi Katarzyna Rutkowska, prezes białostockiej firmy AC. Mariusz Szczęsny z firmy Plum przestrzega, żeby nie powielać gotowych CV z Internetu. – Bardzo często zdarza się, że starający się o pracę wysyłają wszędzie identyczne dokumenty aplikacyjne.
Możemy znaleźć, choćby w Internecie, wiele artykułów poradnikowych – jak napisać dobre CV. My zapytaliśmy o to samych pracodawców. Co zrobić, żeby pracodawca zwrócił na nas uwagę?
Na jedno kopyto
Białostoccy pracodawcy twierdzą, że dziś nawet starsi znają aktualnie obowiązujące standardy pisania CV. I to jest duży plus. Jednak nie wszystko przemawia na korzyść szukających pracy.
– Bardzo często zdarza się, że starający się o pracę wysyłają wszędzie identyczne CV, zmieniają tylko nazwę firmy, do której aplikują – mówi Mariusz Szczęsny z firmy Plum. – Nierzadko też powielają gotowe wzory CV znalezione w Internecie, w związku z czym otrzymujemy mnóstwo niemal identycznych życiorysów. Nie ma w tym żadnej pracy samodzielnej. Mnie to osobiście odpycha.
Liczy się szczerość
Nie warto też kłamać i koloryzować.
– Ludzie są nawet skłonni do kłamstwa, żeby tylko dostać pracę. Pamiętam np. że pewien mężczyzna zataił wadę wzroku, co i tak szybko wyszło na jaw i to na etapie rekrutacji – opowiada Mariusz Szczęsny i mówi, że np. podczas rozmowy lepiej powiedzieć o swoich wadach otwarcie.
– Szczerość jest mile widziana – dodaje. – Jeśli wymagane są jakieś umiejętności manualne, od razu to weryfikujemy. Staramy się też na bieżąco sprawdzi wiedzę teoretyczną dotyczącą pracy na danym stanowisku.
W firmie Plum oprócz CV kandydaci wypełniają specjalnie przygotowany kwestionariusz osobowy.
– Jest to pomocne narzędzie. Daje bardziej rzeczywisty obraz osoby, która stara się o pracę – mówi Mariusz Szczęsny.
W pewnym stopniu w ten sposób firma weryfikuje dane z CV i oczywiście otrzymuje informacje, które są z jej punktu widzenia najważniejsze, a które nie zawsze znajdują się w CV.
Zaskakująco czy tradycyjnie?
Katarzyna Rutkowska, prezes białostockiej firmy AC, radzi, by nie pisać zbyt rozwlekle.
– W moim odczuciu najlepiej sprawdzają się CV zwięzłe, lakoniczne, merytoryczne i prawdziwe – mówi. – Nie ma czasu na dogłębne lektury życiorysów.
Trzeba też uważać z eksperymentami.
– Oryginalne podanie informacji, ciekawy pomysł będą niewątpliwe przykuwały uwagę i dawały kandydatowi większe szanse. Zwłaszcza jeśli szukamy kandydata, gdzie kreatywność jest ważna, a nie np. w przypadku księgowego, gdzie liczy się skrupulatność – radzi Katarzyna Rutkowska z firmy AC. – Zatem forma CV też powinna być dostosowana do stanowiska, na które aplikujemy.
Wspomina, że kiedyś dostała CV z dołączonym linkiem do strony internetowej kandydata czy też nagraną prezentacją.
– To były fajne pomysły – mówi. I podkreśla, że ważna jest informacja, do kogo możemy zadzwonić, by uzyskać referencje o kandydacie.
Ważne są zainteresowania, zarówno związane ze stanowiskiem, na które aplikujemy. Ale nie tylko.
– Dla pracodawcy to ważny sygnał, jeśli wie, że dana osoba interesuje się dziedziną, w której będzie pracowała – mówi Mariusz Szczęsny. – Wiadomo wówczas, że pracownik będzie bardziej utożsamiał się z tym, co robi. A efekty pracy i jej jakość będą bardziej zbliżone do tego, czego się od niego oczekuje. Hobby kandydata, które zbiega się z realizacją zadań zawodowych, pozwala przypuszczać, że będzie on bardziej kreatywny.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Zgłoś nadużycie
- Wersja do wydruku



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati