Coraz więcej cudzoziemców otwiera swoje firmy na Podlasiu
Coraz więcej cudzoziemców otwiera swoje firmy na Podlasiu
W ciągu pięciu lat w naszym województwie powstały 82 firmy, których właścicielami lub współwłaścicielami są cudzoziemcy. Cenią oni nasz region głównie za potencjał gospodarczy, intensywny rozwój i niskie koszty prowadzenia firmy.
Podlasie to obszar bardzo atrakcyjny do inwestowania, ciągle się rozwija i ma duży potencjał gospodarczy – mówią prezesi firm z kapitałem zagranicznym, działających w województwie podlaskim w branży elektrycznej, budowlanej i paliwowej. – W porównaniu do innych miast są tutaj też o wiele niższe koszty pracy, np. zatrudnienia pracowników, a także podatki i opłaty. Jednak przedsiębiorczy cudzoziemcy napotykają też na przeszkody. Największą z nich okazuje się bariera językowa i biurokracja.
W województwie podlaskim znajdują się nie tylko wielkie korporacje czy przedsiębiorstwa z kapitałem zagranicznym, lecz też małe firmy, prowadzone przez cudzoziemców.
Zobacz także. Praca. Oferty dla pań lubiących sex. I niezależność finansową.
– W pierwszej połowie tego roku działalność zarejestrowało u nas siedmiu cudzoziemców, w tym cztery osoby z Białorusi, dwie z Rosji i jedna z Łotwy – mówi Bożena Gałan, kierownik referatu obsługi przedsiębiorców Urzędu Miejskiego w Białymstoku. – Trzy osoby założyły działalność w dziedzinie transportu i handlu samochodami oraz częściami samochodowymi, dwie zostały pośrednikami handlowymi, jedna krawcem, a jedna zajmuje się usługami budowlanymi. Obcokrajowiec pochodzący z państw Unii Europejskiej oraz ten, który otrzymał zezwolenie na osiedlenie się na terytorium Polski, zgodę na pobyt tolerowany, ma status uchodźcy lub korzysta z ochrony czasowej, zakłada firmę na takich samych zasadach jak Polacy. Inni mogą podejmować działalność gospodarczą tylko w formie spółki.
Cudzoziemcy, którzy decydują się na otwarcie swojej firmy właśnie u nas, odpowiednio do tego się przygotowują. Przede wszystkim badają rynek. Wielu z obawy przed barierą językową i „papierkową” decyduje się na pomoc fachowca.
– Kiedy zakładałem działalność gospodarczą, skorzystałem z pomocy prawnika, który odwiedzał ze mną różne urzędy, tłumaczył i wyjaśniał, co powinienem wypełnić i gdzie się udać – wspomina Grek Dimitrios Chatzimpeis, który razem z dwoma swoimi rodakami otworzył w Białymstoku bar szybkiej obsługi – Greckie Suvlaki.



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati