Im się udało. Country Avenue - sklep z dekoracjami w stylu country

Skończyłam komunikację społeczną, pracowałam jako dekoratorka wnętrz i jako dziennikarka w portalach wnętrzarskich. Teraz swoje doświadczenie wykorzystwuję w tworzeniu własnego sklepu – mówi Ewelina Lewkowicz.

Skończyłam komunikację społeczną, pracowałam jako dekoratorka wnętrz i jako dziennikarka w portalach wnętrzarskich. Teraz swoje doświadczenie wykorzystwuję w tworzeniu własnego sklepu – mówi Ewelina Lewkowicz.

Ewelina Lewkowicz prowadzi sklep Country Avenue – stacjonarny i w internecie

Wzory w stylu śródziemnomorskim, kojarzone z rodzinną Toskanią, lawendową Prowansją, ogrodami włoskimi, domem pachnącym ciastem i konfiturami. W sklepie Country Avenue, który kilka miesięcy temu założyła Ewelina Lewkowicz, można kupić elementy wyposażenia wnętrz, które odpowiadają amatorom stylu rustykalnego, skandynawskiego, modern country. Jest tu zastawa stołowa, obrusy, ręczniki, urokliwe figurki skrzatów, meble z wikliny, muszle.
– Meble w sklepie własnoręcznie przemalowywałam, bo pochodzą ze wsi babci. Lada to szkolne drzwi połączone z maszyną do szycia. Takie meble podkreślają indywidualizm i sielankowy styl sklepu – mówi jego właścicielka.

Ewelina Lewkowicz przyznaje, że o własnym sklepie marzyła od dziecka. Ale pracowała w portalach wnętrzarskich, w agencji interaktywnej. Jednak gdy nadarzyła się okazja współpracy na dobrych warunkach z zagraniczną hurtownią – zdecydowała się podjąć ryzyko. Tym bardziej, że miała wprowadzać na polski rynek produkty, jakich u nas jeszcze nie było.
– Pierwotnie miał to być sklep tylko internetowy – opowiada pani Ewelina. – Ale gdy znalazłam lokal do wynajęcia, postanowiłam otworzyć również sklep stacjonarny. Cena mi odpowiadała, lokalizacja – też, bo to rustykalna chata w centrum miasta. I zaryzykowałam.

Postawiła na styl rustykalny.
– Ale nie na taki przaśny, ciężki, tylko bardziej śródziemnomorski. Zrobiłam research. Okazało się, że taki styl ma najwięcej zwolenników. Nie ukrywam, że ja również do nich należę – mówi.

Zdobyła dotację z urzędu pracy. Właśnie na potrzeby urzędu stworzyła biznesplan.
– Zaplanowałam ogólne zasady działania firmy, ale nie ma co ukrywać – życie weryfikuje plany i nie wszystko potoczyło się tak, jak sobie zakładałam – przyznaje pani Ewelina. – Ale mam power i wierzę, że jestem w stanie wprowadzić do Polski nową linię – zapewnia. I zdradza, jakie ma na to sposoby: – Używam wszystkich moich sił kreatywnych. Zajmuję w tej firmie stanowisko marketingowca, zarządzającego, ekspedientki i zarządzającego internetem. Obsługuję nawet programy graficzne. I najważniejsze – robię to z pasją.

Ta pasja sprawia, że pani Ewelina wierzy w siebie i w swoje pomysły.
– Myślę, że mam szansę nawet stworzyć sieć franczyzową, bo to jest koncept, który łatwo przełożyć na inne miasta. Ale i tak uważam, że największy potencjał leży w sklepie internetowym. Potencjał nawet międzynarodowy. Bo nie ukrywam, że moje ambicje są szerokie – uśmiecha się.

Pani Ewelina teraz skupia się na tym, by usłyszało o jej sklepie jak najwięcej klientów.
– Przede wszystkim działam w social mediach. Organizuję iventy, spotkania, na przykład z projektantem wnętrz, darmowe porady, konsultacje. Piszę do magazynów wnętrzarskich, przesyłam próbki rzeczy. Jeżdżę na targi. Takie działania public relations – wymienia.

Jeśli chodzi o internet, to postawiła przede wszystkim na pozycjonowanie strony i współpracę z portalami wnętrzarskimi i blogerami. Wykupuje również artykuły sponsorowane.
– Ale i tak najbardziej skuteczny jest marketing szeptany – uśmiecha się. 

Rady dla  początkujących:
- Pytaj, wychodź do ludzi, zbieraj informacje i doświadczenie. Rozmawiaj. Szukaj inspiracji wokół.
- Nie poddawaj się. Mimo że biznes jest trudną sprawą i wiadomo, że przetrwają najsilniejsi.
- Bądź elastyczny i ucz się nowych rzeczy.
- Pamiętaj, że twoje cele muszą być realne. I dochodź do nich krok po kroku.

Komu się udało?
Im się udało – to cykl, w którym prezentujemy ciekawych ludzi, którzy zdecydowali się na własną działalność i osiągnęli sukces. Kontakt: tel. 85 748 96 59, e-mail: asawczenko@poranny.pl

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.