Im się udało: Kilka lat temu Grażyna Gliszczyńska zaryzykowała i otworzyła własną szkołę językową.

08:51 wt. 08-09-2009 — maryla

A A A

Im się udało: Kilka lat temu Grażyna Gliszczyńska zaryzykowała i otworzyła własną szkołę językową.

Dziś nie żałuje swojej decyzji. Ma wiernych uczniów, prowadzi też kursy za unijne pieniądze. – Cały czas staram się rozwijać swoją firmę i realizować nowe pomysły – mówi.

Szkoła językowa i szkolenia unijne to praca co najmniej na dwóch etatach – mówi Grażyna Gliszczyńska, szefowa EuroSchool Perfect. – To z jednej strony zarządzanie zespołem lektorów i dbanie o potrzeby kilkuset kursantów, z drugiej – ogrom tzw. pracy papierkowej – uśmiecha się. – Bo i w szkole, i w „unii” wszystko musi grać.
Dobra szkoła językowa to ciągły rozwój i doskonalenie. Tylko wtedy możliwy jest sukces.

800 zł na początek

Na pomysł otworzenia własnej szkoły językowej Grażyna Gliszczyńska wpadła przypadkiem – prawie 15 lat temu.
– O wielu rzeczach w życiu decyduje przypadek – uśmiecha się. – A ja chciałam zapisać córkę na angielski. Trochę się zagapiłam i okazało się, że w grupie na jej poziomie nie ma już miejsc. A wtedy szkół językowych nie było w Białymstoku tak dużo jak teraz.

Wpadłam więc na całkiem banalny pomysł: otworzę własną szkołę – opowiada.
A że to był czas, kiedy wszyscy próbowali swoich sił i zakładki firmy z najróżniejszych branż, pani Grażyna również zaryzykowała. Wynajęła lokal, zatrudniła lektorów, zareklamowała się w gazetach, wydrukowała plakaty i ulotki.
– Na początek włożyłam w firmę zaledwie 800 zł – wspomina Grażyna Gliszczyńska.

Stawia na Unię, nie oszczędza na rozwoju

Słuchacze polubili jej szkołę.
– Bo staram się szanować klientów – tłumaczy pani Grażyna.
Dlatego na początku inwestowała wszystkie zarobione pieniądze. Teraz też nie oszczędza na rozwoju firmy i uatrakcyjnianiu oferty szkoły.

Kilka lat temu EuroSchool Perfect przeniósł się do własnej siedziby.
– Aby wykorzystać czas naszych uczniów do maksimum i sprowokować ich do mówienia, konwersacje na wszystkich poziomach zaawansowania prowadzą native speakers. Zajęcia te są całkowicie za darmo. Zawsze też kilka dni wcześniej wieszamy na scianie temat konwersacji, żeby słuchacze mogli się do nich przygotować – mówi pani Grażyna.

Za darmo są też imprezy anglojęzyczne typu Halloween czy Christmas Party. Szkoła ma też pracownie multimedialną i bibliotekę z anglojęzycznymi książkami i czasopismami.
Euroschool Perfect korzysta też z możliwości, jakie daje Unia Europejska.
– Za unijne pieniądze przeszkoliliśmy już ponad 600 przedsiębiorców z Podlasia – chwali się Grażyna Gliszczyńska.
 

Rady dla początkujących

  • Nie bój się realizować własnych koncepcji.
  • Określ ryzyko, które możesz ponieść. Wtedy wiesz, czego możesz się spodziewać.
  • Nie nastawiaj się na szybki, duży zysk. Ja pierwsze pieniądze wyjęłam z firmy dopiero po roku.
  • Nie bój się ciężkiej pracy. Jeśli myślisz, że właściciel firmy tylko liczy pieniądze i wypoczywa w ciepłych krajach, lepiej zostań na etacie.
  • Traktuj poważnie i z szacunkiem swoich klientów.

 

Komu się udało
„Im się udało” to cykl, w którym prezentujemy ciekawych ludzi i ich sposób na życie. Jeżeli prowadzisz firmę, stworzyłeś „coś z niczego”, odniosłeś sukces zawodowy – podziel się z nami i Czytelnikami swoją receptą na powodzenie i satysfakcję w interesach. Kontakt: tel. 085 748 96 59, asawczenko@prasapodlaska.pl

Agata Sawczenko
asawczenko@prasapodlaska.pl
tel. 085 748 96 59
Fot. Anatol Chomicz
Nie oddano jeszcze żadnego głosu