Im się udało. Przez internet sprzedaje ubranka dla dzieci

Ubranka dziecięce – na tym się naprawdę dobrze znam – śmieje się Angelika Dorf, właścicielka sklepu internetowego poupon.pl – Mam przecież małą córeczkę.

Ubranka dziecięce – na tym się naprawdę dobrze znam – śmieje się Angelika Dorf, właścicielka sklepu internetowego poupon.pl – Mam przecież małą córeczkę.

Graficzka z wykształcenia, matka – w życiu prywatnym. Angelika Dorf postanowiła połączyć te dwie role. Założyła sklep internetowy z ubrankami dla dzieci: poupon.pl Sprzedaje śpiochy, pajacyki, sukieneczki i spodenki. I ma z tego satysfakcję.

Skończyłam grafikę komputerową – mówi Angelika Dorf, właścicielka sklepu internetowego Poupon
I opowiada, jak doszło do tego, że zajęła się właśnie handlem w internecie. – Od razu po studiach zaczęłam pracować w agencjach reklamowych, drukarniach. Bardzo zależało mi na zdobyciu doświadczenia zawodowego, dlatego tak bardzo cieszyła mnie praca w zawodzie. Byłam bardzo we wszystko zaangażowana. Skłonna byłam nawet przez pół roku dojeżdżać do pracy z Białegostoku do Hajnówki, żeby tylko zdobywać to doświadczenie.
Oprócz praktyki w pracy, nie zapominała również o ciągłym podnoszeniu kwalifikacji. Uczestniczyła  w przeróżnych branżowych kursach i szkoleniach związanych właśnie z grafiką.
– Niestety, okazało się, że żaden z moich szefów nie doceniał moich starań w podnoszeniu kwalifikacji. No a ja miałam z pracy coraz mniej satysfakcji. Bo okazywało się też, że w praktyce w pracy grafika nie liczy się wcale kreatywność, ale to, by zrobić jak najwięcej reklam w jak najkrótszym czasie – mówi pani Angelika.
I przyznaje, że gdyby znalazła pracę, w której miałaby szansę spełnić się jako grafik – być może wcale nie pomyślałaby o zakładaniu własnej firmy.

Do wybrania branży zainspirowała ją sytuacja rodzinna.
– Urodziłam córeczkę. I zainteresowałam się modą dziecięcą – śmieje się. – Na początku myślałam, żeby samej tworzyć projekty. Mam bardzo dużo pomysłów na to. Ale dowiedziałam się, ile kosztują maszyny do szycia, jaki  jest koszt zatrudnienia szwaczek. Te plany pozostawiłam więc na razie w sferze marzeń. Mam nadzieję, że do nich wrócę, gdy zarobię tyle, by wystarczyło na inwestycje.

Na razie zamiast firmy produkcyjnej, postanowiła prowadzić sklep w internecie.
– Chciałam postarać się o dofinansowanie z urzędu pracy na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Ale okazało się, że tylko niewielką jego część mogłabym przeznaczyć na towar, a na tym przede wszystkim mi zależało. Połowę zaś dofinansowania musiałabym przeznaczyć na reklamę. W moim przypadku to również jest bez sensu, bym wynajmowała agencję reklamową czy grafika, by zaprojektowali mi logo, stworzyli stronę internetową. To wszystko potrafię zrobić sama – mówi pani Angelika.
Dlatego zrezygnowała z dofinansowania. Ale i tak przygotowała biznesplan: – Bardzo się przydał – przyznaje.
Jeszcze zanim otworzyła sklep, nawiązała współpracę z różnymi hurtowniami ubranek dziecięcych. Swój sklep internetowy otworzyła w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości.
– To jest bardzo dobra forma na rozpoczęcie działalności gospodarczej – przekonuje pani Angelika. – Za niewielkie koszty jest udostępniany  lokal, komputery, drukarka, faks. Jest też księgowa, która rozlicza wszystkie faktury, jest pomoc prawna, są bezpłatne szkolenia. To wszystko jest bardzo ważne – przynajmniej na początku prowadzenia firmy.

Rady dla początkujących:
 

  •  Jeśli masz pomysł, w który wierzysz i który naprawdę chcesz realizować, konsekwentnie dąż do celu.
  • Nie słuchaj osób, które chcą cię zniechęcić do działania. Nie zawsze te rady są życzliwe. Część na pewno jest z zazdrości.
  • Pamiętaj, że własna firma wymaga ciężkiej pracy i poświęcenia dużo czasu. Musisz więc być wytrwały i konsekwentny.
  • Nie zapominaj o nauce. Zdobywanie nowych umiejętności i wiadomości jest bardzo ważne, jeśli chcesz osiągnąć sukces

Komu się udało?
Im się udało – to cykl, w którym prezentujemy ciekawych ludzi, którzy zdecydowali się na własną działalność i osiągnęli sukces. Kontakt: tel. 85 748 96 59, e-mail: asawczenko@poranny.pl

Komentarze (1)

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.