Im się udało: Wspiera dzieci, inspiruje rodziców
Im się udało: Wspiera dzieci, inspiruje rodziców
Zajęcia muzyczne, teatralne, plastyczne. Nauka języka migowego i obcego. Oczywiście dla dzieci. O tym wszystkim dla swojej córeczki marzyła Dorota Zaniewska, gdy była na urlopie wychowawczym. Niestety, w Białymstoku nie znalazła większości zajęć. Otworzyła więc Akademię Twórczego Rozwoju Bebe.
Dorota Zaniewska z wykształcenia i pasji jest etnologiem kultury. Prowadziła zajęcia ze studentami, pisze doktorat. Ale pracowałam też przy pozyskiwaniu funduszy unijnych. Z tego zresztą skończyła studia podyplomowe.
Jednak, gdy urodziła się jej córeczka Gaja, poszła na długi urlop wychowawczy.
– Chciałam zapewnić jej jak najlepsze warunki rozwoju – mówi.
Od znajomych słyszała, że chodzą ze swoimi malutkimi dziećmi na różne zajęcia. W Poznaniu na koncert muzyki poważnej, w Warszawie na język migowy.
– Szukałam takich ofert w Białymstoku. Nie znalazłam – mówi.
Wtedy wpadła na pomysł Akademii Twórczego Rozwoju Bebe.
– Chciałam stworzyć miejsce dla dzieci, które byłoby nastawione na coś więcej niż tylko opiekę – opowiada. – Teraz zajmujemy się wspieraniem wczesnej edukacji dzieci, ich rozwoju. Ale też inspirowaniem rodziców.
W Bebe organizowane są więc warsztaty dla rodziców związane z metodami wychowawczymi, z pierwszą pomocą, pielęgnacją. Ale też oczywiście zajęcia dla dzieci od pół roku do pięciu lat: Mały Picasso – czyli zajęcia plastyczne, minidrama prowadzona przez aktorkę, angielski, umuzykalnianie, czytanie bajek. Są też zajęcia dla kobiet w ciąży oraz gimnastyka dla mam z małymi dziećmi.
Tworzenie firmy pani Dorota zaczęła od rozmów ze znajomymi. Wśród nich znalazła osoby, które poprowadziłyby zajęcia. Potem zarejestrowała się w urzędzie pracy jako bezrobotna. Napisała biznesplan. Dostała 18 tys. dotacji na początek.
– Jednak to było za mało. A że żaden bank nie chciał dać mi kredytu na firmę, szukałam dalej. Znalazłam Podlaską Fundację Rozwoju Regionalnego, która jako jedna z niewielu instytucji oferuje kredyty dla firm takich jak moja: które jeszcze nie mają obrotu, bo niedługo istnieją na rynku
Zobacz: Nawet pół miliona można pożyczyć z Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego
Znalazła lokal. I poprosiła koleżankę architekta o pomoc w zaaranżowaniu przestrzeni.
Pierwsza promocja firmy była na portalach społecznościowych i pocztą pantoflową. Doskonałą, choć niezaplanowaną promocja okazała się też witryna.
– Planowałam, że okna będą całkowicie zasłonięte. Ale nie podobał mi się żaden z projektów. I okazało się, ze takie odsłonięte okna są doskonałą promocją–- szczególnie, gdy coś się tu dzieje, gdy przychodzą dzieci.
Pani Dorota stara się też promować współorganizując imprezy w mieście.
– Chcę, żeby nas było widać w mieście.
Rady dla początkujących
- Kluczową sprawą jest dobry pomysł. Pomyśl, czego dla Ciebie brakuje na rynku. No i oczywiście sprawdź, czy ludzi podobnie myślących jest więcej.
- Postaraj się spojrzeć na swój pomysł z wielu różnych stron. Uważnie wysłuchuj krytyki. I nie obrażaj się za nią, tylko pomyśl, jak z niej możesz skorzystać.
- Postaraj się o dofinansowanie z Unii Europejskiej.
- Skalkuluj dokładnie wszystkie koszty.
Komu się udało
„Im się udało” to cykl, w którym prezentujemy ciekawych ludzi i ich sposób na życie. Jeżeli prowadzisz firmę, stworzyłeś coś z niczego, odniosłeś sukces zawodowy – podziel się z nami i Czytelnikami swoją receptą na powodzenie i satysfakcję w interesach.
Kontakt: tel. 85 748 96 59,
e-mail: asawczenko@prasapodlaska.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Zgłoś nadużycie
- Wersja do wydruku



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati