KAN adoptował kangura!
King KAN ma wikt i opierunek od KAN-a. KAN ma przesympatycznego promotora.
Spółka KAN z Kleosina ma nowego "pracownika", który ma ponieść jej reklamę na swoim grzbiecie. A konkretnie w swojej torbie - bo jest to kangur z warszawskiego zoo o wiele mówiącym imieniu King KAN.
KAN - działający w branży instalacji wodnych i grzewczych - adoptował młodego kan-gurka, by w ten sposób wesprzeć ogród zoologiczny i zaopiekować się zwierzakiem. Że jest to jednocześnie trafna forma promocji spółka przekonała się już podczas uroczystości adopcyjnej torbacza, ktora przyciągnęła tłumy.
Wtedy to została odsłonięta tablica z informacjami o kangurze, jego imieniu i nowym opiekunie – firmie KAN, a przedstawiciele firmy odebrali dyplom adopcji.
Zobacz: KAN z AEO - będzie łatwiej na granicy
- KAN od wielu lat czynnie angażuje się w sponsorowanie różnych przedsięwzięć, głównie z dziedziny kultury i sportu – mówi Wojciech Nietupski, dyrektor marketingu w KAN. - Tym razem przyszła kolej na wsparcie warszawskiego ZOO i adopcję pięknego, dumnego zwierzaka rodem z Australii. Nie mogło być inaczej, kangur najbardziej nadaje się na „dziecko” naszej firmy.
W stołecznym zoo mieszka około 4,5 tys. zwierzaków. Sponsora ma zaledwie 150 z nich.






Komentarze