Kolorowy zawrót głowy
Kolorowy zawrót głowy
Na co zwracać uwagę przy wyborze koloru ścian? Jaka barwa będzie najlepiej wpływać na nasze samopoczucie, a jednocześnie będzie zgodna z aktualnie panującymi trendami?
Przymierzając się do malowania ścian zastanówmy się nad tym, jaki kolor ma dominować w naszym domu.
Decydując się na zabawę kolorami powinniśmy zwrócić uwagę nie tylko na wielkość pomieszczeń, ustawienie mebli, natężenie światła, ale przede wszystkim na nasz charakter.
Zabawa w rozmiar
Dobierając kolor farby można sprawić, że pomalowane pomieszczenie optycznie się zmniejszy, powiększy, wydłuży lub skróci.
– Jasne ściany poszerzają pomieszczenie, a ciemne je zwężają – mówi Emilia Drzewno, dekoratorka wnętrz z Białegostoku. – Dlatego jeśli nasz dom składa się z małych i wąskich pokoi to zrezygnujmy z ciemnych kolorów.
Pomieszczenie będzie się wydawało nieco szersze i niższe, jeśli ściany i sufit lub ściany i podłoga będą miały ten sam kolor.
Ciemny sufit doskonale sprawdzi się w wysokich pomieszczeniach. Zaś jasny optycznie podwyższa wnętrze i stworzy poczucie lekkości i bezpieczeństwa.
Jeśli będziemy chcieli optycznie podwyższyć nasz salon to pomalujmy ściany w pionowe pasy.
– W ostatnich latach wiele osób decyduje się na malowanie ściany na wprost wejścia na ciemniejszy kolor – opowiada dekoratorka. – Powoduje to wrażenie większej głębi, a pomieszczenie wydaje się dłuższe.
Jeśli jesteśmy fanami dwukolorowych ścian to musimy pamiętać, że ciemniejszy kolor będzie wyglądał o wiele korzystniej w dolnej części ściany.
Kolor na szczęście
Barwa, jaką widzia nasze oko to odbite światło. Postrzegamy ją dzięki zdolności oka do rozróżniania różnej długości lub częstotliwości fal świetlnych. Dlatego jeśli zdecydujemy się na krwistą czerwień lub czekoladowy brąz powinniśmy się zastanowić, czy aby jest on odpowiedni do naszego domu.
– Czerwony i pomarańczowy są powszechnie uznane za kolory „ciepłe” – mówi Emilia Drzewno. – Podnoszą ciśnienie krwi i temperaturę ciała, a także przyspieszają tętno. Jest to zdecydowanie najmocniejsza i najdłuższa ze wszystkich widzianych barw. Wywiera ona największy wpływ na siatkówkę i wzbudza największe emocje.
Kolor pomarańczowy czyni człowieka niecierpliwym i niestrudzonym, daje mu zastrzyk energii i zachęca do działania.
Zieleń i niebieski nalezą do grupy tzw. kolorów „zimnych”. Działają na organizm uspokajająco i relaksująco. Dlatego też większość gabinetów lekarskich jest malowana właśnie w te barwy.
– Niebieska sypialnia jest korzystna dla osób cierpiących na bezsenność – radzi dekoratorka. – Podobno pomaga zapamiętywać sny. Błękit obniża też aktywność ciała oraz stymuluje akcję mózgu.
Z kolei zieleń wskazana jest dla osób zestresowanych i zapracowanych. – Barwa ta oprócz efektu uspokajającego i wyciszającego zmniejsza także wysiłek wzroku.
Akcenty fioletu i wrzosu mają zwiększać stopień wykorzystania intuicji. Dlatego też ten kolor zdecydowanie nadaje się do biur i pomieszczeń, gdzie pracujemy.
Natomiast czerwień, żółć i pomarańczowy to najbardziej odpowiednie barwy do kuchni i jadalni, ponieważ pobudzają one nasz apetyt.
Tzw. Słodki lub cukierkowy róż to idealny kolor dla „nerwusów”. Okazało się, że osłabia on skłonności agresywne, a nawet zmniejsza siłę fizyczną. Jego działanie udowodnili trenerzy piłkarscy, malując na ten kolor ściany w szatniach gości, aby osłabić agresję u swoich przeciwników.
Z kolei ciemne kolory mogą potęgować agresję.
Dlatego też decydując się na kolor naszego domu zastanówmy się jaki efekt chcemy uzyskać.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Zgłoś nadużycie
- Wersja do wydruku



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati