Kredyty. Raty można obniżyć
Tylko nieliczne banki zmniejszyły spready
Statystyki NBP wskazują, że liczba osób, które mają problemy ze spłatą kredytu mieszkaniowego wzrosła w minionym roku o jedną trzecią.
Wartość kredytów zagrożonych, w których nie uregulowano co najmniej jednej raty, osiągnęła pułap 6,5 mld zł.
Silne osłabienie złotego w stosunku do franka szwajcarskiego i euro spowodowało gwałtowne podwyższenie rat kredytów walutowych. Kredytobiorcom dały się również we znaki banki, które windując wysokość spreadów, również powodowały podniesienie wysokości rat kredytów.
Pod koniec wakacji weszła w życie Ustawa antyspreadowa, stanowiąca ukłon w stronę nadwyrężonych budżetów Polaków. Nowe przepisy dają bowiem możliwość spłacania rat w walucie, zarówno przelewem, jak i w kasie banku. Instytucje finansowe zobowiązane są również do bezpłatnego aneksowania umów kredytowych na życzenie klienta.
Możliwość zakupienia waluty poza bankiem może przynieść oszczędność nawet kilkudziesięciu groszy na każdym franku. Dla przykładu, przy kwocie 1000 zł miesięcznego zobowiązania, w portfelu może zostać około 75 zł miesięcznie.
Zobacz także. Banki już konkurują na spready
Jak zauważa Anna Wesołowska z portalu Spreadomierz.pl, dzięki ustawie antyspreadowej, spłacając kredyt zaciągnięty na okres 30 lat, na 35-metrowe mieszkanie w Warszawie, można zaoszczędzić nawet 24 tys. zł.
Jak dodaje, w reakcji na wdrożenie nowych przepisów tylko nieliczne banki znacznie obniżyły wysokość spreadów. Zatem, w dalszym ciągu stanowią one spore obciążenie dla kredytobiorców.
– Szacujemy, że sukcesywnie będzie rosła liczba osób spłacających kredyt bezpośrednio w walucie. Więcej pieniędzy w domowym budżecie to niewątpliwa zaleta tego rozwiązania, zwłaszcza w trudnych czasach – mówi Krzysztof Tomczyński z portalu DomWaluty.pl
Wzmożony popyt na franka szwajcarskiego spowodował wzrost sprzedaży w kantorach aż o 40 procent. Alternatywą są kantory internetowe oraz portale zajmujące się pośrednictwem w zakupie waluty i spłacie rat kredytów.






Komentarze (2)
Spłacam kredyt w chf i z entuzjazmem zareagowałam na ustawę antyspreadową. Chcąc zaoszczędzić zaczęłam korzystać z wymiany walut online. Najpierw korzystałam z cinkciarza ale z i do mojego banku (alior) przelewy szły kilka dni co sprawiało że proces wymiany się wydłużał. Później natknęłam się na kantor fritzexchange.pl który do aliora ma bezpłatne przelewy i realizuje je od razu więc na próbę skorzystałam i ponieważ lepiej spełniał moje oczekiwania, teraz korzystam już tylko z niego. Jak na razie widzę że przy każdej racie w stosunku do bankowych kursów oszczędzam kilkadziesiąt złotych więc szczerze polecam wymianę w kantorze internetowym szczególnie tym osobom którym zależy na zaoszczędzeniu pieniędzy przy wymianie oraz ułatwieniu całego procesu
obawiałam się wymieniać online bo nie wiedziałam czy to bezpieczne, ale myśle że spróbuję skorzystać z jakiegoś kantora, skoro można tyle zaoszczedzić