Maluch pod ochroną
Maluch pod ochroną
Wybierając się w każdą, nawet najkrótszą podróż, pamiętajmy, aby zadbać o bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów. Zgodnie z przepisami, dzieci do ukończenia 12. roku życia lub osiągnięcia 150 cm wzrostu trzeba wozić w specjalnych fotelikach samochodowych.
Rynek fotelików dla dzieci jest bardzo duży, ale wybór tego najbardziej odpowiedniego dla małego pasażera nie jest łatwy. Najlepiej nie kierować się ceną, a stopniem ochrony zdrowia i życia naszych maluchów.
Fotelik samochodowy powinniśmy wybierać stosownie do wagi, wzrostu i wieku dziecka. Oto grupy wagowe:
- grupa 0+ (0-13 kg czyli do około 6-9 miesięcy ) – fotelik samochodowy dla niemowląt montowany tyłem do kierunku jazdy;
- grupa I (9-18kg) – fotelik dla dzieci od około roku do 3-4 lat;
- grupa II-III (15-36kg) – siedzenie podwyższające z oparciem, używane bez oparcia w przedziale 22-36 kg.
Prawidłowy montaż
Foteliki dla niemowląt są najczęściej wielofunkcyjne i mogą spełniać także rolę kołyski i nosidełka.
– Taki fotelik może być umieszczony na przednim siedzeniu tyłem do kierunku jazdy – mówi Maciej Lasik, sprzedawca ze sklepu Fartlandia. – W ten sposób chronimy kark i kręgosłup dziecka, pod warunkiem jednak, że wyłączona jest poduszka powietrzna.
Dzieci starsze powinny jeździć już tylko na tylnej kanapie i to najlepiej na jej środku.
– Zmieniamy fotelik dopiero, gdy dziecko samo siedzi, waży co najmniej 9 kg lub gdy jego głowa zacznie wystawać ponad krawędź fotelika – dodaje sprzedawca.
Fotelik od 9 do 18 kg montuje się w aucie przodem do kierunku jazdy.
– W tym przypadku używamy do zaczepienia fotelika bardzo bezpiecznego systemu Isofix, który służy do sztywnego łączenia fotelika lub jego bazy z ramą samochodu lub trzypunktowego samochodowego pasa bezpieczeństwa – wyjaśnia Maciej Lasik.
Po zakup fotelika wybierzmy się razem z dzieckiem. Posadźmy malucha w foteliku i sprawdźmy, czy w danym modelu jest mu wygodnie. Ważne, aby malcowi nie było ciasno i by mógł swobodnie ruszać rączkami i nóżkami. Weźmy też pod uwagę, że czasami dziecko jest ubrane w kombinezon i też musimy je w foteliku zmieścić. Wybierając fotelik dla starszego dziecka, musimy pamiętać, że zwykle korzysta się z niego najdłużej. Zwróćmy uwagę, czy oparcie się uchyla, czy jest wygodny zagłówek o regulowanej wysokości i możliwość regulacji szerokości w okolicach ramion.
Musimy również sprawdzić prowadnice do pasów w zagłówku i podłokietnikach. Dziecko w takim foteliku zapinamy trzypunktowym pasem.
Testy pomogą w wyborze
– Zanim kupimy fotelik dziecięcy, koniecznie trzeba go przymierzyć w samochodzie, gdyż musi być on poprawnie zamocowany – radzi Maciej Lasik. – Stabilne mocowanie fotelika jest jednym z najważniejszych czynników, które wpływają na bezpieczeństwo.
Zdaniem sprzedawcy, przed zakupem dobrze jest sprawdzić wyniki fotelików w crashtestach. W Internecie dostępne są wyniki testów zderzeniowych, między innymi ADAC, OEA. Fotelik musi mieć również certyfikat bezpieczeństwa wydany przez Państwowy Instytut Motoryzacji. Na korpusie jest informująca o tym nalepka. Najnowsza i najsurowsza norma to ECE R44/04.
Mimo różnych „okazji“, najlepiej zakupu dokonać w sklepie.
– Jeśli nie znamy pochodzenia fotelika, np. kupujemy go na bazarze czy aukcji internetowej, nie mamy pewności, czy nie uczestniczył w wypadku i czy nie jest uszkodzony – ostrzega sprzedawca. – Nawet jeśli z zewnątrz wygląda ładnie, może mieć w środku uszkodzenia. A to znacznie zmniejsza bezpieczeństwo.
Według ekspertów nie należy używać fotelika dłużej niż pięć lat od daty produkcji. Po tym czasie starzeją się materiały, z których jest wykonany.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Zgłoś nadużycie
- Wersja do wydruku



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati