Mlekovita - Kurpie. Fuzja doskonała.
W lutym tego roku Mlekovita uruchomiła nową linię do produkcji mleka UHT. Kosztowała 45 milionów złotych.
Nie powiodło się z Sudowią, ale do grupy Mlekovity dołączyły Kurpie z Baranowa. Mleczarnia z perspektywami.
Spółdzielnia z Wysokiego Mazowieckiego osiągnęła w tym roku jednak dużo więcej. Pewnym krokiem zmierza ku Wschodowi. W Rosji, na obrzeżach Kaliningradu buduje mały zakład, w którym będzie produkować Mozarellę. Zgodnie z planami budowa powinna zakończyć się jeszcze w tym roku.
Mlekovita już przygotowuje sobie grunt na rynku rosyjskim. Zwiększa eksport i stara się zaistnieć w świadomości konsumentów. W tym roku wysokomazowiecka spółdzielnia zorganizowała w Kaliningradzie Dzień Mleka.
Kolejna inwestycja (ta znacznie większa) realizowana jest w Wysokiem Mazowieckem. Tu budowana jest fabryka konfekcjonowania serów. Ma być gotowa do końca kwietnia przyszłego roku.
Przyszło dobre do dobrego
Mlekovita jest jedyną mleczarnią w regionie północno-wschodnim, która w tym roku przeprowadziła dwie fuzje. Prezes Dariusz Sapiński jest szczególnie zadowolony z tej ostatniej – ze spółdzielnią Kurpie z Baranowa.
– Tu jest dużo mleka, a mało zatrudnionych osób – wylicza zalety przyłączanej spółdzielni. – Poza tym jest tu jeden kierunek produkcji, a linia produkcyjna nie wymaga na razie doinwestowania.
Kolejną, wielką zaletą spółdzielni z Baranowa jest fakt, że mleczarnia ta jest w dobrej kondycji finansowej, nie ma zadłużenia.
– Tak właśnie powinna wyglądać normalność, normalna fuzja – mówi Dariusz Sapiński.
Przyznaje jednak, że takie połączenia trafiają się bardzo rzadko. Najczęściej przyłączane spółdzielnie mają przerost zatrudnienia, przestarzały park maszynowy, a do tego zobowiązania finansowe, które trzeba spłacić.
Cieszą się na myśl o sprzedaży cheddara
– Niestety, zmiana organizacji kosztuje – wzdycha prezes Mlekovity. – A duże mleczarnie, niestety, nie mogą liczyć na wsparcie rządowo-unijne.
Mleczarnia z Baranowa skupuje około 330 tys. l mleka dziennie i zatrudnia 161 osób. Specjalizuje się w produkcji serów twardych (w tym jako jedyna w kraju wytwarza cheddara).
– I po przyłączeniu będzie ona specjalizować się właśnie w produkcji cheddara – mówi Dariusz Sapiński. – Ten ser aż się prosi, żeby nim handlować.
Sudowia? Trzeba czekać
Nie udało się natomiast przyłączyć suwalskiej Sudowii. Choć walne zgromadzenie przedstawicieli członków spółdzielni (w obu mleczarniach) wyraziło zgodę na fuzję, nie doszło do wypracowania traktatu łączeniowego. Udziałowcy Sudowii nie byli zadowoleni z proponowanch im warunków. Ostatecznie zrezygnowali z przyłączenia do Mlekovity.






Komentarze