Może warto zrezygnować z podatku liniowego?
Może warto zrezygnować z podatku liniowego?
Przypomnijmy - rok 2008 jest ostatnim, w którym rozliczamy się w oparciu o trzy stawki podatkowe – 19, 30 i 40 procent. Od stycznia 2009 będą obowiązywały dwie: 18 i 32 procent.
Według tej niższej stawki rozliczą się wszyscy, którzy zarobią w ciągu roku poniżej 85528 zł. Natomiast podatnicy, których zarobki przekroczą wspomnianą wyżej kwotę zapłacą podatek w wysokości 32 proc. (według skali na 2008 r. zapłaciliby 40 procent).
Wypłata w styczniu zmienia podatek
Osoby, które otrzymają wypłatę w styczniu 2009 r. będą już mogły rozliczać się według tej nowej skali za cały okres, jaki obejmie owa wypłata.
– Czyli jesli będą to np. zaległe płace nawet za trzy miesiace, a zostana przelane do banku lub odebrane w kasie dopiero w styczniu, to za całe te trzy miesiace policzony będzie podatek według skali dwustopniowej – wyjaśnia Małgorzata Sokół-Kreczko.
Liniowy mniej opłacalny
Dodaje też, że "mali" przedsiębiorcy, którzy uzyskują dochód do wysokości 85528 złotych, powinni się zastanowić, czy nie warto zrezygnować z podatku liniowego (19 procent), jesli według niego rozliczali się do tej pory. Bo nie dość, że wielkość podatku spadłaby do 18 procent, to jeszcze przedsiębiorca zyskuje możliwość wspólnego rozliczenia się z małżonkiem, i skorzystania z dostępnych jeszcze ulg.
- Może sobie wtedy np. odliczyć ulgę obowiązujacą w pierwszym progu podatkowym - dodaje naczelnik Sokół-Kreczko. Przypomnijmy, że ulga ta (popularnie zwana kwotą wolną od podatku) wynosi w tym roku ok. 586 złotych. I nawet, gdy przedsiębiorca osiąga przychód wielkości 1000 złotych, nie może jej sobie odliczyć rozliczając się podatkiem liniowym.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Zgłoś nadużycie
- Wersja do wydruku



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati