A A AAktualnościkomentarze (0)

Można kupić białostockie grunty PGO lub całą firmę

Nasza firma liczy zbyt wielu udziałowców i trudno jest nią zarządzać – mówi Andrzej Jastrzębski, prezes PGO. – Dlatego chcemy ją sprzedać.

Fot.: Fot. Archiwum

Nasza firma liczy zbyt wielu udziałowców i trudno jest nią zarządzać – mówi Andrzej Jastrzębski, prezes PGO. – Dlatego chcemy ją sprzedać.

Spółka ma za wielu udziałowców i trudno nią zarządzać. To, że w Białymstoku nie zobaczymy już szklarni Prywatnego Gospodarstwa Ogrodniczego jest pewne. Więcej, cała firma może zmienić właściciela.

Prywatne Gospodarstwo Ogrodnicze, najbardziej znany i największy producent pomidorów w regionie północno-wschodnim, sprzedaje grunty przy ul. 27 lipca w Białymstoku. Te, na których kiedyś stały szklarnie (trzy lata temu zawaliły się pod nawałem śniegu). Andrzej Jastrzębski, prezes PGO zapewnia jednak, że to nie miało wpływu na decyzję o sprzedaży terenów. Szklarnie te, jeszcze zanim runęły, stały puste.
– Zestarzały się już one technologicznie i nie opłacało się w nich prowadzić produkcji – dodaje prezes Jastrzębski. – A tereny, na których się one znajdują są zbyt cenne, by inwestować na nich w produkcję ogrodniczą.  Pomidory, równie dobrze, można produkować za miastem.

Przy ogłoszeniu o sprzedaży gruntów zamieszczonym na stronie internetowej PGO znajduje się również informacja, że istnieje możliwość sprzedaży spółki.
– Możemy sprzedać udziały PGO – mówi Andrzej Jastrzębski. – Jesteśmy na etapie szukania nabywców.

Dlaczego właściciele cenionej i rozpoznawalnej marki, chcą sprzedać udziały?
– Nasza spółka liczy 19 udziałowców, to stanowczo za dużo – tłumaczy prezes PGO. – Bardzo trudno jest zarządzać taką firmą, podejmować decyzje i inwestować.
Jak dodaje, każdy z udziałowców ma inny interes i trudno jest pogodzić interesy wszystkich.

Teraz produkcja pomidorów jest prowadzona w szklarniach PGO w Ostrołęce. Tutaj pod szkłem znajduje się 12 hektarów (są to grunty państwowe – dzierżawione od Agencji Nieruchomości Rolnych).

Przypomnijmy, że firma istnieje od 1982 roku, a w obecnej formie prawnej – jako Prywatne Gospodarstwo Ogrodnicze sp. z o. o. w Białymstoku – od 1993 roku. Wartość kapitału udziałowego to 260.000 zł. PGO zatrudnia ponad 240 osób i w ciągu roku produkuje  ponad 5 tys. ton pomidorów. Pierwsze pomidory z tegorocznych zbiorów trafią do sklepów na przełomie marca i kwietnia.

Znana na rynku lokalnym firma jest także dużym eksporterem.
– Na czterech hektarach uprawiamy małe pomidorki, które trafią na rynek angielski – mówi Andrzej Jastrzębski. – Mamy tam podpisaną umowę kontraktacyjną.

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.