Aktualności2010-09-05, 10:19komentarze (0) A A A

Pamiętaj, do rozmowy kwalifikacyjnej trzeba się dobrze przygotować

Ważne jest pierwsze wrażenie, jakie zrobimy na przyszłym pracodawcy – twierdzą eksperci

Posiadane kwalifikacje i umiejętności są najważniejsze, ale liczy się też umiejętność prezentacji. Ona może przyćmić np. zaawansowany wiek.

Podczas poszukiwania pracy obowiązują twarde reguły. Liczą się głównie kwalifikacje – łatwe do zweryfikowania na podstawie CV i posiadanych dyplomów czy świadectw. Równie dużo zależy jednak od wrażenia, jakie kandydat zdoła wywrzeć na przyszłym pracodawcy.
Przed pójściem na spotkanie z przyszłym pracodawcą, należy się przygotować. W tym celu wystarczy przemyśleć, co chcemy powiedzieć i jakie pytania mogą zostać zadane. W tym celu wystarczy założenie, że będą one dotyczyły głównie naszych dotychczasowych doświadczeń zawodowych oraz kompetencji niezbędnych do wykonywania obowiązków w nowej firmie.

Zobacz także. List motywacyjny to praktycznie podanie o pracę świadczące o tym, jak nam na niej zależy

Jeśli nasze odpowiedzi będą konkretne, ale nie zdawkowe, a w dodatku – w miarę możliwości oryginalne – możemy tym zniwelować nawet słabe punkty, znajdujące się w naszych dokumentach: życiorysie i liście motywacyjnym. Choćby takie, jak zbyt wczesna data urodzenia. Czasy zatrudniania według metryki powoli odchodzą bowiem do lamusa i dziś coraz częściej liczy się nie wiek i wykształcenie kandydata, lecz jego doświadczenie, praktyczne umiejętności i zdolność ich prezentacji.
Niemal w ciemno można założyć, że podczas rozmowy zostaniemy zapytani o powody, dla których chcemy pracować właśnie w tej firmie, do której składamy podanie. I nie warto odpowiadać, że dlatego, iż właśnie tu poszukują pracowników...
Pracodawca może też chcieć sprawdzić naszą wiedzę o firmie, warto zatem zapoznać się przynajmniej z jej serwisem internetowym oraz popytać znajomych, którzy ewentualnie już tam pracują o podstawowe informacje.
Rozmowa kwalifikacyjna to oficjalne spotkanie, należy więc zacząć je od uprzejmego powitania i przedstawienia się imieniem i nazwiskiem. To wbrew pozorom szalenie ważne, gdyż pierwsze kilka sekund kontaktu i obserwacji drugiego człowieka robią kluczowe wrażenie i wywierają piętno, które później trudno jest zatrzeć. Warto więc wejść z uśmiechem, przedstawić się i poczekać, aż gospodarz wskaże krzesło, na którym będziemy mogli usiąść.

Zobacz także. Praca. Magister to za mało, w dzisiejszych czasach trzeba ciągle podnosić kwalifikacje

Niemniej ważne jest zachowanie podczas rozmowy. Przez cały jej przebieg należy pamiętać, że to pracodawca powinien ją prowadzić. Normą jest dziś, że spotkania z kandydatami do pracy odbywają się w komfortowych warunkach. Paradoksalnie nie zawsze mobilizuje to do starannej prezentacji, czasem przeciwnie – nadmiernie rozluźnia.
– Ludzie wchodzą spięci i po krótkiej chwili, gdy zauważą, że nikt nie zamierza ich tu pożreć, zaczynają się zachowywać wręcz frywolnie – mówi Sergiusz Tomasik, przedsiębiorca. – Jeśli ktoś nie potrafi zachować się odpowiednio i powściągnąć zbędnych gestów na rozmowie kwalifikacyjnej, z pewnością podobnie zachowa się w kontaktach z klientami.
Dobre wrażenie może też zepsuć poruszenie w rozmowie kwestii obyczajowych, rodzinnych lub wyznaniowych. Pracodawca ma prawo zapytać o hobby czy zainteresowania, lecz nazbyt osobiste wywody kandydata na etat z pewnością nie będą dobrze przyjęte, podobnie jak jego żale na temat problemów osobistych.
Dlatego podczas rozmowy kwalifikacyjnej warto powściągnąć emocje i powstrzymać się od nadmiernej gestykulacji. Należy też pamiętać, by nie siedzieć w tzw. pozycji zamkniętej, czyli z założonymi rękami i nie mieć zaciśniętych pięści. Wprawdzie takie odruchy są naturalne w stresujących sytuacjach, lecz można się ich ustrzec, wchodząc na spotkanie np. z piórem i notesem w rękach. Notes może także pomóc w poruszeniu podczas prezentacji wszystkich zaplanowanych kwestii.
 

Więcej na temat: praca, cv, rozmowa kwalifikacyjna
Oceń
0
0

Komentarze

Przesyłając ten formularz akceptujesz politykę prywwatności Mollom.