Podlasianie wyjeżdżają za granicę. Emigracja sposobem na życie
Podlasianie wyjeżdżają za granicę. Emigracja sposobem na życie
Podlasianie wyjeżdżają, bo tutaj trudno o pracę, za mało zarabiają, nie stać ich na mieszkanie. Pracują poniżej swoich kwalifikacji, oszczędzają. Większość myśli o powrocie. Z emigracji będą mieli korzyści: wrócą ze znajomością języka obcego, nowymi umiejętnościami i pieniędzmi, które coraz częściej planują zainwestować – na przykład we własną firmę.
Migracje zarobkowe i powroty Polaków z zagranicy – sukces czy rozczarowanie? Na konferencję pod takim hasłem zaprosił podlaskich pracodawców Wojewódzki Urząd Pracy.
Skutki nie tylko negatywne
Odpływ dobrze wykwalifikowanej kadry, bezsens kształcenia specjalistów, niepotrzebne wydatki na utrzymywanie wyższych uczelni. To negatywne skutki emigracji zarobkowych. A korzyści? Wbrew powszechnej opinii z wyjazdów zarobkowych korzystają nie tylko ci, którzy emigrują. Ich pozytywne skutki odczuwają również zostający w kraju. W jaki sposób? Emigracja obniża na przykład poziom bezrobocia. Odkąd weszliśmy do Unii Europejskiej, bezrobocie wśród osób do 24. roku życia spadło aż dwa i pół raza. Dzięki wyjazdom zarobkowym mamy też więcej pieniędzy, które często wydajemy już w Polsce, po powrocie albo przysyłamy rodzinie. Poza tym emigranci za granicą uczą się po prostu życia.
Na emigracji uczymy się języków, zbieramy doświadczenia, jeśli chodzi o nowe techniki, technologie, nowoczesne formy organizacji i zarządzania. Po powrocie te swoje doświadczenia możemy wykorzystać na naszym rynku. Zwłaszcza w sytuacji tzw. reemigracji, czyli wtedy, gdy za granicą przestaje się nam wieść i decydujemy się na powrót do kraju, jak miało to miejsce w czasie ostatniego kryzysu gospodarczego.
Wyjeżdżają młodzi
Bo przyznajmy – wyjeżdżamy za granicę przede wszystkim z powodów ekonomicznych. W Polsce nie mamy pracy, za mało zarabiamy, nie możemy zrealizować swoich planów finansowych, czyli kupić np. mieszkania czy samochodu, a nawet – utrzymać rodziny.
– Ciekawe jest to, że z Podlasia najczęściej emigrują młodzi, żonaci mężczyźni – zauważa Iwona Kukulak-Dolata z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych w Łodzi, która zbadała migracje zarobkowe Podlasian. – Ma na to wpływ tradycyjny patriarchalny model rodziny, jaki tu często funkcjonuje. Dlatego fakt zawarcia małżeństwa nie jest barierą w przypadku wyjazdu za granicę, a wręcz odwrotnie.
Wyjeżdżają przeważnie osoby młode (w wieku 25-34 lat).
– Młodzi są odważniejsi, skłonni zaryzykować, pracować nielegalnie albo poniżej swoich kwalifikacji – mówi Iwona Kukulak-Dolata.
Co ciekawe, coraz częściej wyjeżdżają osoby z wyższym wykształceniem.
– To niepokojące – przyznaje Iwona Kukulak-Dolata. – W porównaniu do wyników spisu powszechnego z 2002 roku takich osób jest aż o 10 proc. więcej.
Choć wielu emigrantów deklaruje, że chętnie zostanie dłużej – a nawet na stałe – za granicą, to Iwona Kukulak-Dolata radzi ostrożnie podchodzić do tych deklaracji.
– Plany się zmieniają – mówi. – A poza tym część emigracji ma charakter rotacyjny: Podlasianie pół roku pracują za granicą, na drugie pół wracają do kraju.
Bo migracje przez Podlasian traktowane są przede wszystkim jako strategia przetrwania. Ich życie na obczyźnie oscyluje wokół pracy i oszczędzania. W perspektywie większość chce jednak wrócić na stałe.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Zgłoś nadużycie
- Wersja do wydruku



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati