Podlaskie. Ceny mieszkań i działek budowlanych.
Ceny nieruchomości w województwie podlaskim - za metr kwadratowy (kliknij, żeby powiększyć)
Rynek pierwotny i wtórny. Ceny nowych mieszkań w Białymstoku od początku tego roku utrzymują się na stałym poziomie. Najtańsze nowe lokum możemy obecnie kupić przy ul. Boboli.
Metr kwadratowy nowego mieszkania zaczyna się tu od 3 tys. zł, ale średnia cena mkw. nowego mieszkania w Białymstoku to ok. 4,8 tys. zł.
Dużo więcej zapłacimy za nowe mieszkanie w centrum miasta. Przykładowo rezydencja o powierzchni 95,75 mkw. przy ul. Nowy Świat kosztować nas będzie 594 tys. zł, od 6 tys. zł za metr zapłacimy za mieszkanie przy ul. Słonimskiej, a od 6,5 tys. zł – przy ul. Sienkiewicza.
Suwałki
Niższymi cenami nieruchomości na rynku pierwotnym mogą cieszyć się natomiast mieszkańcy Suwałk.
– To są dwa różne rynki – zauważa Antoni Piekut, prezes zarządu Yuniversalu Podlaskiego, który realizuje aktualnie inwestycje i w Białymstoku i w Suwałkach. – Wystarczy spojrzeć tylko na liczebność Białegostoku i Suwałk. Wiadomo, że cena białostocka 4,5-5 tys. zł za metr kwadratowy, nie przejdzie w Suwałkach, gdzie metr kwadratowy mieszkania kosztuje od 3,8 do 4,7 tys. zł. Należy też zauważyć, że im większy metraż mieszkania, tym niższa cena.
Łomża
Najlepiej na tle podlaskich miast wypada Łomża – to tam nowe mieszkania można kupić płacąc 2,7 tys. zł za metr kwadratowy (ul. Reymonta). Od 3,3 do 3,6 tys. zł zapłacimy za mkw. mieszkania na takich ulicach jak Wiejska, Dworna i Mazowiecka, a najwięcej – 4,5 tys. zł na ul. Małachowskiego.
Satelity
Jeśli chodzi o ceny mieszkań w miejscowościach znajdujących się w pobliżu Białegostoku atrakcyjnie wypada Wasilków. Nadal rozbudowuje się tam osiedle Lisia Góra, na którym mieszkania rozchodzą się jak świeże bułeczki. Zachęcające jest tu nie tylko położenie (krótki dojazd do centrum Białegostoku), ale przede wszystkim cena. W aktualnie budowanym bloku przy ul. Nadrzecznej ceny kształtują się od 3,4 tys. zł (mieszkanie na parterze) do 3,7 tys. zł (pierwsze piętro) za mkw.
Nowe bloki budowane są także w Czarnej Białostockiej. Tu cena za mkw. kształtuje się w granicach od 2,5 do 3 tys. zł.
Ceny rosną
Deweloperzy zauważają, że w tym roku sprzedaż ich mieszkań wzrosła.
– Sądzę, że wszystkiemu winna jest zapowiadana na przyszły rok podwyżka podatku VAT – mówi prezes Yuniversalu Podlaskiego. – Zdrożeją koszty transportu, materiałów budowlanych, usług, a więc i ceny mieszkań. Dlatego klienci decydują się na zakup mieszkań właśnie teraz.
Goło czy pod klucz
Jak wiadomo mieszkania z rynku pierwotnego są w stanie deweloperskim, czyli do wykończenia. Jednak niektórzy deweloperzy proponują swoim klientom mieszkania pod klucz.
– Dopłacając 200 zł do ceny metra kwadratowego, klient otrzymuje mieszkanie w wersji standard, czyli z panelami i glazurą, wstawionymi drzwiami wewnętrznymi oraz wykonaną łazienką – wyjaśnia Antoni Piekut. – Jest też superwersja, gdzie klient otrzymuje mieszkanie wykończone i umeblowane, łącznie z nawleczoną pościelą. Klient przynosi walizki i może już mieszkać. Dopłata wynosi tu od 400 do 700 zł do ceny metra kwadratowego. Na to rozwiązanie decyduje się około 35 proc. wszystkich naszych klientów.
Z drugiej ręki
Jeśli chodzi o ceny mieszkań i domów na rynku wtórnym, to cenowo najdrożej jest także w Białymstoku. Tutaj bowiem o cenie nieruchomości decyduje wiele czynników, m.in. lokalizacja. W stolicy Podlasia za metr kwadratowy mieszkania musimy zapłacić często od 3,5 do nawet 9 tys. zł.
W Supraślu, Łapach, Łomży czy Wasilkowie ceny mieszkań kształtują się od ok. 3 tys. zł za metr kwadratowy.
– W Białymstoku nowe osiedla mają najwyższe ceny mieszkań – mówi Barbara Matias, licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami z Biura Nieruchomości BMJ w Białymstoku. – Zaraz po nich jest ścisłe centrum i dzielnice znajdujące się w jego pobliżu. Dalej są okolice miasta takie jak Ignatki Księżyno, Śródlesie, Olmonty, Fasty oraz pobliskie miejscowości, których mieszkańcy mają dobry dojazd do miasta, takie jak Wasilków i okolice – Sochonie, Jurowce, Supraśl, Dobrzyniewo Fabryczne, Krupniki, Sienkiewicze, Choroszcz.
Najprościej mówiąc, im lepszy jest dojazd i połączenia komunikacyjne z miastem, tym cena nieruchomości jest wyższa.
– O cenie decyduje również rok budowy, a w przypadku mieszkania – technologia wykonania – zauważa Barbara Matias. – Jak wiadomo, wielka płyta jest tańsza niż cegła. Liczy się zarówno piętro jak i okolica. To, czy w pobliżu są sklepy, przedszkola, szkoły, centra handlowe, jak też czy jest dobry dojazd komunikacją miejską do centrum miasta, szkoły czy pracy.
W przypadku domów największym powodzeniem cieszą się nieruchomości atrakcyjnie położone, wybudowane w nowszej technologii, energooszczędne i w pełni uzbrojone – gaz, prąd, kanalizacja.
Ważny jest także dojazd do nieruchomości, to czy jest on utwardzony, czy też jest to droga tzw. szutrowa.
– Klienci zwracają przede wszystkim uwagę na cenę nieruchomości i położenie – mówi Barbara Matias. – Liczy się także to, kto zarządza nieruchomościami, standard wykończenia, rok budowy i technologia, wysokość czynszu oraz czy mieszkanie jest do lekkiego odświeżenia czy całkowitego remontu. Dużą rolę odgrywa też piętro, czy jest to blok niski, czy wieżowiec.
Własny dom
Jak zauważają specjaliści od nieruchomości, w porównaniu do ubiegłego roku spadły ceny domów i szeregówek. To zadecydowało o ożywieniu w ich sprzedaży. W Supraślu, Łapach, Łomży czy Wasilkowie używane domy kupimy płacąc już od ok. 2 tys. zł. za mkw., szeregówki są dostępne już od 1,7 tys. zł za mkw.
– O cenie domu i szeregówki decyduje przede wszystkim wiek nieruchomości – wyjaśnia Mirosław Tyszka, właściciel biura nieruchomości Tytan w Łomży. – Szeregówki są nieco tańsze od domów wolno-stojących i w porównaniu do nich są mniej popularne.
Jeśli zdecydujemy się na kupno nowej szeregówki lub „bliźniaka”, musimy się przygotować na wydatek od 1,8 tys. zł do kilku tysięcy za metr kwadratowy.
Zwróćmy jednak uwagę, czy w tę cenę wliczają się instalacje sanitarne, podłączenie gazu, prądu, ogrodzenie posesji itp.






Komentarze (1)
"Nowe bloki budowane są także w Czarnej Białostockiej. Tu cena za mkw. kształtuje się w granicach od 2,5 do 3 tys. zł."
Może łaskawie autor wskazałby te "nowe bloki" - to że pewna firma tytułująca się developerem sprzedaje "nowe" mieszkania to nie znaczy że blok jest nowy. Budynek ten jest dawnym hotelem robotniczym i przez ostatnie 20 lat to była niszczejąca ruina.
Doradzam trochę dokładności przy redagowaniu tekstu - chyba, że to artykuł sponsorowany.