Praca. Niepełnosprawni. Opłaca się ich zatrudniać.

11:11 czw. 08-07-2010 — maryla

A A A

Praca. Niepełnosprawni. Opłaca się ich zatrudniać.

To lojalni pracownicy. Nie brak im wykształcenia i kwalifikacji, często są bardzo utalentowani, a nierzadko umiejętnościami przewyższają innych pracowników – ocenia Katarzyna Rutkowska, prezes firmy AC w Białymstoku.

Warto zatrudniać osoby niepełnosprawne, gdyż można otrzymać dofinansowanie z PFRON – mówi Ewa Kamieniecka, kierowniczka działu kadr i płac w białostockim MPO.
Jak wyjaśnia Alicja Rżyńska-Galicz z podlaskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, pracodawca zatrudniający osobę niepełnosprawną może liczyć na refundację kosztów płacy dla takiego pracownika. Jej wysokość zależy od stopnia niepełnosprawności, rodzaju schorzenia, wymiaru etatu, wysokości wynagrodzenia, rodzaju pracodawcy i od wymiaru jego składki wypadkowej.

Zobacz: Kolno. Bezrobotni i niepełnosprawni zdobywają nowe umiejętności

Najniższe dofinansowanie w przypadku firm z tak zwanego otwartego rynku wynosi 535 zł 92 gr – mówi Alicja Rżyńska-Galicz. – Dotyczy ono pracownika na pełnym etacie, bez specjalnych schorzeń i o lekkim stopniu niepełnosprawności.

Maksymalna kwota to 2296 zł 80 gr. Tyle można otrzymać w przypadku pracownika na pełnym etacie, mającego specjalne schorzenia i znaczny stopień niepełnosprawności. Kwota dofinansowania nie może jednak przekroczyć 75 procent płacy.
Ale firmy mogą też liczyć na inne formy wsparcia. Te, w których pracuje co najmniej 25 osób, zatrudniając niepełnosprawnych, mniej muszą wpłacać na PFRON. Pracodawców może też zachęcić możliwość zwrotu kosztów wyposażenia stanowiska pracy dla niepełnosprawnego pracownika. Do tego dochodzi częściowy zwrot wydatków na szkolenia takich zatrudnionych. Możliwy jest też częściowy zwrot kosztów płacy osoby pomagającej niepełnosprawnemu w miejscu pracy.

– Obecnie 1/4 naszej załogi to osoby niepełnosprawne – mówi Katarzyna Rutkowska. – Moim zdaniem nie należy dzielić pracowników na sprawnych i niepełnosprawnych. Są po prostu dobrzy lub źli. Jedyna różnica polega na konieczności dostosowania miejsca pracy do ograniczeń wynikających z danej niepełnosprawności.

Katarzyna Rutkowska dodaje, iż niepełnosprawni pracujący w AC są zazwyczaj wyjątkowo lojalni, sumienni, pracowici i oddani swojej pracy, która nierzadko jest dla nich wartością samą w sobie. Ambicją i zaangażowaniem rekompensują ograniczenia wynikające z niepełnosprawności. Niektórzy z nich zajmują kierownicze stanowiska.

Warto przypomnieć, że osoby o lekkim stopniu niepełnosprawności mogą pracować nie więcej niż 8 godzin dziennie i 40 tygodniowo. Nie wolno ich zatrudniać w porze nocnej i w godzinach nadliczbowych. Przy umiarkowanym i znacznym stopniu niepełnosprawności, czas pracy nie może przekroczyć 7 godz. dziennie i 35 tygodniowo. Takie osoby powinny też otrzymać 10 dni dodatkowego urlopu. Wszyscy pracownicy niepełnosprawni mają prawo do 30 minut przerwy, wliczanej do czasu pracy.

Opinia
Anna Ratyńska,
pośrednik pracy w Młodzieżowym Biurze Pracy w Białymstoku:
U nas rzadko zdarzają się oferty, w których firmy konkretnie szukają osób z grupą inwalidzką. Jeżeli jednak takie osoby do nas przychodzą, to kierujemy je do pracodawców i mamy informacje, że są przyjmowane do pracy. Najczęściej dorywczej, takiej jak ankieter czy roznoszenie ulotek
.

Piotr Walczak
pwalczak@prasapodlaska.pl
tel. 85 748 96 60
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (2 głosy)

Komentarze

bzdury p.Rutkowska kłamie

Po objęciu przez Rutkowską stanowiska Prezesa Zarządu w AC w firmie zaczęło się zle dziać. Urzędowanie zaczęła od zwolnień pracowników właśnie niepełnosprawnych. Byli jej niepotrzebni. natomiast ci którzy pozostali zostali pozbawieni praktycznie funduszu zakłaoowego z którego była pomoc na zakup leków, dofinansowania do turnusów rehabilitacyjnych czy zakup sprzętu rehabilitacyjnego. WIelu ludzi którzy zostali zwolnieni z pracy którym była bardzo ważna zaczęli umierać jeden po drugim. Na drzwiach firmy wiszą cały czas nowe nekrologi. pracownicy zostali pozbawieni również pomocy lekarskiej ,pielęgniarskie i stomatologicznej, którą zapewniał poprzedni prezez p. Timoszuk. MAŁO TEGO Rutkowska rozdysponowała pieniądze z funduszu na własne widzimisie. Dla niej ważniejszy był jej gabinet, łazienka dla zarządu a nie łazienka przystosowana dla niepełnosprawnych. Ta pani powinna się wstydzić a tym bardziej wypowiadać się na temat ludzi niepełnosprawnych
Ta kobieta powinna być rozliczona za PEFRON. i za to wszystko co zrobiła z ludzmi niepełnosprawnymi traktując ich jak pod ludzi.