Aktualności2009-06-24, 17:38komentarze (0) A A A

Promotech łapie oddech

Pracownikom przedstawiono wczoraj prezentację byłej i obecnej sytuacji finansowej Promotechu, a także strategię funkcjonowania firmy na najbliższe miesiące.

Po pięciu miesiącach pracy na pół etatu większość załogi będzie miała 0,8 etatu z prawem do premii. Najgorzej zarabiający dostaną zapomogi i będzie utrzymana dopłata na wypoczynek dzieci.

Najważniejsze dla przyszłości firmy są teraz zamówienia. Dlatego pracownicy działów rozwoju i marketingu, zatrudnieni na cały etat, zyskują prawo do 50 procent premii. O tym wszystkim ludzie dowiedzieli się na wczorajszej prezentacji.
 

Przypomnijmy, że 1 marca załoga Promotechu wyraziła zgodę na przejście na 1/2 etatu. Wprowadzana od 1 sierpnia zmiana na 0,8 etatu nie oznacza jednak, że sytuacja firmy diametralnie się zmieniła. Sytuacja rynkowa nadal jest bowiem niepewna, a osiągnięty zysk (2,16 mln zł) to zaledwie minimum, aby zabezpieczyć spółkę na najbliższe miesiące. Dobre, jak na kryzys, wyniki to przede wszystkim skutek słabości złotówki (90 proc. transakcji rozliczanych jest w euro) i programu oszczędnościowego.
 

– Zwiększenie wymiaru zatrudnienia to więc nadal decyzja obarczona ryzykiem – mówi Marek Siergiej, prezes firmy. – Mamy nadzieje, że zmotywuje ludzi do dobrej i wydajnej pracy, bo nie możemy sobie pozwolić na utratę zaufania klientów.
– Wczorajsza informacje o sytuacji firmy ludzie przyjeli ze spokojem - powiedział nam Mirosław Dobrogowski, przewodniczący rady pracowniczej. – Dłużej perspektywy nikt nam przecież nie określi, ale wydaje się, że widać juz światełko w tunelu. 500 złotych zapomogi dla najniżej zarabiających to dla nas taki symbol wyrażonej w pieniądzach solidarności zarabiających lepiej z tymi, którym jest trudniej. To cementuje zespół. Chociaż w Promotechu w tym roku nie będzie dopłaty dla dorosłych do wypoczynku letniego, pula na dzieci jest nadal. Po 500 zł.

W tym roku fundusz socjalny Promotechu wynosi ok. 170 tys. złotych. 41,5 proc. z tej puli zostało już wykorzystane. 500 złotowe zapomogi socjalne zostaną do 10 lipca wypłacone 60 najniżej zarabiającym pracownikom.

W najbliższych miesiącach Promotech nadal będzie robił wszystko, by pozyskać nowe zlecenia i zwiększać sprzedaż. Firma realizuje wiele nowych lub udoskonalonych projektów (m.in. nowa rodzina wiertarek pneumatycznych, nowa ukosowarka i zaginarka elektromagnetyczna), które prezentuje podczas targów. Zabiega też o nowe, nieobarczone kryzysem rynki zbytu. Udoskonalone wiertarki elektryczne Promotechu coraz lepiej sprzedają się na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce, a także w Chile. Firma pozyskała też nowych dealerów na ogromnym rynku Indii i w Singapurze (region południowo-wschodniej Azji).
Co dalej? Z ekonomicznych analiz wynika, że w miesiącach letnich sprzedaż utrzyma się na poziomie 2 mln miesięcznie.
 

Zbigniew Gołąbiewski, współwłaściciel Promotechu:
W firmie jest zespół kierowany przez inż. Tomasza Małachowskiego, gdzie „bierzemy w dłonie” każdy detal produktu, z którego ceny trzeba zejść. Z racji doświadczenia pełnię tam rolę mentora, ale rozmiawiamy też z ludźmi z warsztatów, technologami, kooperantami – każdym, kto może coś podpowiedzieć. Chodzi o to, jak zrobić taniej wyrób składający sie z setek elemetów nie pogarszając jego jakości. Do jednego produktu potrafimy powracać nawet co kilka miesięcy. Bo obecnie konkurencyjność cenowa to podstawowa sprawa, żeby utrzymać się na rynku.

Właśnie w poszukiwaniu tych rynków razem z Bogdanem Zaleskim, moim wspólnikiem, zrobiliśmy rundę dookoła świata rozmawiając z naszymi partnerami w USA czy Chinach, gdzie byliśmy na targach. A prezes Zaleski był jeszcze w krajach arabskich.

Przyznaje, że w Chinach nie kryzysu się nie odczuwa - rząd bardzo silnie tam wspiera firmy eksportowe, a u nas pracodawcy nadal pozostawieni są sami sobie. W Stanach widoczne ożywnienie widoczne jest ledwo, ledwo. Powiem, że nie tak szybko rośnie, jak spadało.

Będziemy też przechodzić pod własną markę, żeby mieć większy wpływ na to, co się dzieje z naszymi wyrobami. dziś im mniej jest pośredników miedzy producentem a klientem, tym cena może być niższa.

Więcej na temat:
Oceń
0
0

Komentarze

Przesyłając ten formularz akceptujesz politykę prywwatności Mollom.