Samorząd/ biznes. Podlascy przedsiębiorcy ocenili władzę .

17:38 wt. 03-08-2010 — maryla

A A A

Samorząd/ biznes. Podlascy przedsiębiorcy ocenili władzę .

Witold Karczewski, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku i wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej zachęcał równie gorąco do konsumpcji, co do dyskusji o relacjach samorząd-przedsiębiorcy.

Na tle trzech województw: śląskiego, łódzkiego i pomorskiego, wszystkie szczeble władzy województwa podlaskiego wypadły średnio lub źle. Najlepiej wypadły władze gminne, co cieszy, bo są przedsiębiorcom najbliższe. Gorzej oceniono władze wojewódzkie. A najgorzej wypadły władze powiatowe z podlaskiego.

Samorzadowcy, naukowcy i ludzie biznesu w Izbie Przemysłowo-Handlowej dyskutowali nad wynikami raportu zawierającego wyniki badań ankietowych, przeprowadzonych w II kwartale tego roku. Respondenci oceniali działalność trzech szczebli samorządu pod kątem ich relacji z przedsiębiorcami. Chodzi o to, żeby nie krępowały rozwoju biznesu.

Badania prowadził Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym. I zostało przeprowadzone w ramach projektu: Regionalny monitoring swobody działalności gospodarczej w Polsce. współfinansowanego przez UE z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

Zobacz: Ocena swobody działalności gospodarczej w województwie podlaskim
Raport kwartalny maj – lipiec 2010

Nie traktowałbym poważnie tych wyników – skwitował Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku, przystępując do oceny wyników raportu. – To absolutny subiektywizm. To tak, jakbym na podstawie swojej wiedzy miał ocenić zdolność kosmonautów rosyjskich do lotów na Marsa.
Prezydent bił się w pierś, za te ostre oceny, ale – jak mówił – jest nie tylko samorządowcem, ale i naukowcem. Stąd wątpliwości metodologiczne.

– Wszystkie gminy zostały wrzucone do jednego worka, dlatego nie mogę się ustosunkować do tych uwag – przekonywał. – I czy sto ankiet, to reprezentatywna próba dla 90 tysięcy podlaskich przedsiębiorstw?

Witold Karczewski, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej zwrócił uwagę, że „oczywiście można wszystko zrypać”, ale raczej chodzi o to, żeby zasugerować, jak lepiej układać współpracę na linii biznes - samorządy.

Z kolei starosta białostocki, Wiesław Pusz zwrócił uwagę, że w dużym stopniu działalność administracji samorządowej jest pochodną tego, jak w Polsce działa prawo.
– U nas na decyzję administracyjną czeka się 21 dni i chcemy to jeszcze skrócić – dał przykład starosta. – Ale już na czas oczekiwania na pozwolenie na budowę nie mamy za bardzo wpływu, bo tyle organizacji jest w to zaangażowanych, a starostwo jest w tym łańcuszku na końcu.

– Zła jakość polskiego prawa nam przeszkadza – potwierdził te obserwacje Jerzy Ułanowicz, burmistrz Choroszczy. – Urzędnicy mają ciągły problem z jego interpretacją, a jak jeszcze do wyjaśnienia sprawy spotka się dwóch prawników...
Niemniej gospodarz Choroszczy, powszechnie uznawanej za jedną z gmin o najlepszym klimacie dla przedsiębiorczości, przyznał, że samorządowcy powinni się pochylić nad wynikami badań i zastanowić, czy u nich nie występują zjawiska najgorzej oceniane przez biznes. I poprawić sytuację.

Wątek ten jeszcze podjął dr Anatoliusz Kopczuk, ekonomista z Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Białymstoku, twierdząc: – Podlaski samorząd nie najgorzej wypadł w dziedzinach, gdzie coś zależy od niego. Tam, gdzie są ogólne uwarunkowania prawne, jest zdecydowanie gorzej.

Zobacz: Ranking Rzeczpospolitej „Europejski Samorząd”: Białystok wicemistrzem miast w pozyskiwaniu dotacji unijnych

Witold Karczewski przypomniał zebranym, że w przyszłym roku będzie okazja wybrać takich przedstawicieli do parlamentu, którzy wreszcie zajmą się polskim prawem, a nie tylko polityką. Zapowiedział też kolejne spotkanie analizujące wyniki następnego – październikowego raportu kwartalnego, oceniającego swobodę działalności gospodarczej w województwie podlaskim.
 

Opinia
Paulina Bednarz,
Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym:
Na tle trzech województw: śląskiego, łódzkiego i pomorskiego, wszystkie szczeble władzy województwa podlaskiego wypadły średnio lub źle. Najlepiej wypadły władze gminne, co cieszy, bo są przedsiębiorcom najbliższe. Gorzej oceniono władze wojewódzkie. A najgorzej wypadły władze powiatowe z podlaskiego. Warto jednocześnie zwrócić uwagę na fakt, że w województwie podlaskim w żadnym zakresie władze nie uzyskały oceny powyżej 4 punktów (w skali 1-6). W stosunku do liderów pozostałych regionów na Podlasiu najgorzej oceniono: na poziomie gminnym – jakość decyzji administracyjnych; na poziomie powiatu – kształcenie zawodowe, a na poziomie samorządu wojewódzkiego – dostęp do funduszy pomocowych z Regionalnego Programu Operacyjnego.

Maryla Pawlak-Żalikowska
mzalikowska@prasapodlaska.pl
tel. 85 748 95 52
For. B. Maleszewska
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 vote)