Szkoła językowa Lektor. Ma renomę i tradycję.
Szkoła językowa Lektor. Ma renomę i tradycję.
Aniela i Tomasz Staszewscy szkołę językową dostali od babci. Lektor to szkoła z tradycją i renomą, jednak młodzi właściciele postawili sobie za zadanie nie tylko utrzymać ją na dotychczasowym poziomie, ale dodatkowo unowocześnić i uatrakcyjnić. Pierwsze pomysły wprowadzili już w życie, ale mają ich tyle, że wystarczy ich na długo.
Na historię szkoły językowej Lektor składa się kilka mniejszych: ludzi, którzy ją zakładali i którzy prowadzą ją teraz. Wszystko zaczęło się od pani Barbary – babci Anieli Staszewskiej. Pani Barbara prawie 30 lat temu wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Choć w Polsce wydawało jej się, że świetnie zna angielski – w Nowym Jorku okazało się, że prawie nic nie rozumie. Powód był prosty: babcia uczyła się angielskiego brytyjskiego. Mieszkańcy Nowego Jorku mówią zupełnie inaczej.
Dlatego po powrocie do Polski babcia pani Anieli postanowiła otworzyć swoją szkołę językowa. I tak uczyć w niej angielskiego, żeby białostoczanie nie mieli w Ameryce takich kłopotów jak ona. To była pierwsza w Białymstoku szkoła, gdzie kładło się nacisk przede wszystkim na mówienie.
Pani Aniela z amerykańskim akcentem nie miała nigdy kłopotu. Za to polskie słowa sprawiają jej czasem problem. Nic dziwnego – wychowała się w Stanach Zjednoczonych. Kilka lat temu przyjechała do Polski na wakacje.
- Miałam bilet na trzy miesiące. A jestem tu do tej pory – uśmiecha się.
Przyznaje, że do zostania w Polsce namówił ją dziadek. Decyzję ułatwiło to, że poznała swego przyszłego męża – Tomasza Staszewskiego. W Polsce skończyła najpierw zarządzanie międzynarodowe.
– Bo było po angielsku – śmieje się pani Aniela. – A wtedy ja jeszcze nie umiałam polskiego. Studia po polsku nie wchodziły w grę.
Potem poszła jeszcze na filologię angielską. Ten kierunek skończył również pan Tomasz. W trakcie studiów był na wymianie na Wyspach Kanaryjskich. Potem jeszcze zafundował sobie wycieczkę autostopem do Barcelony. Zakochał się w języku hiszpańskim. A po studiach zaczął pracować w biurze podróży. Wtedy okazało się, że babcia Anieli chce już przejść na emeryturę. Zaproponowała im przejęcie szkoły.
Zobacz też: Agata Stępnicka. Zamiast być urzędniczką otworzyła własną firmę. Wizażu.
– Powiedziała, że mamy świeższe pomysły, jesteśmy bardziej energiczni – opowiada pan Tomasz.
Razem z żoną nie ukrywają, że przejęcie firmy okazało się niemałym wyzwaniem. Kłopoty mieli przede wszystkim z papierologią.
– Trzeba te wszystkie dokumenty zbierać do kupy, potem się rozliczać, wszystkiego pilnować – opowiada pan Tomasz.
Przez pierwszy rok nie byli też pewni, w jaką formę reklamy zainwestować.
I chwytali się wszystkiego. Potem, gdy przepytali swoich studentów, okazało się, że część pieniędzy wyrzucili błoto – niektóre reklamy niemal przez nikogo nie zostały zauważone.
Ale teraz zgodnie przyznają, że prowadzenie szkoły językowej jest świetną przygodą. Tym bardziej, że cały czas starają się wprowadzać coś nowego. Zaczęli od strony internetowej. Oprócz standardowych, jest tam mnóstwo innych ciekawych i przydatnych informacji – na przykład kalendarium, czyli co do tej pory w Lektorze się wydarzyło.
A było tego niemało: obóz językowy, akcje charytatywne, ekologiczne. W jednej nawet wspomogła ich aktorka Iza Miko. Starają się też, by ich zajęcia były naprawdę ciekawe. Na jedne zaprosili na przykład studentów z różnych krajów, którzy odwiedzili Białystok w ramach AIESEC.
– Dzieci zobaczyły, jak oni używają języka obcego. Że nie boją się mówić, mimo że nie zawsze znają dobrze gramatykę i dysponują ogromnym słownictwem – mówi pani Aniela.
Stworzyli też coś nowego: hiszpański po angielsku. To pomysł pana Tomasza.
Zobacz też: Białystok. Carwash czyli myjnia samochodowa Wojciecha Józefowicza.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Zgłoś nadużycie
- Wersja do wydruku



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati
Komentarze
Wlasnie moj syn wrocil z USA
Wlasnie moj syn wrocil z USA gdzie zostal urodzony i wychowany i szuka szkoly jezyka polskiego dla obcokrajowcow. Mam nadzieje ze cos sie nauczy w lektorze... Moze pani Aniela cos mu podpowie...
Widze tutaj duzo zlosliwych komentarzy ale nic konkretnego. Mysle ze jedynym minusem sa ceny za kursy, sadzac po wypowiedziach, bo komentarze siegaja po portfele wlascicieli.
Moze wiecej ludzi chcialoby sie uczyc jezyka, ale nie kazdego na to stac...
Albo po prostu zazdrosc, ze kazdy by chcial tak zarabiac. Kto nie mial wlasnego biznesu to nie wie ile jest ukrytych wydatkow i ze nie wszystkie pieniadze ida do ich kieszeni.
A po drugie, ale to przeciez nie ich wina ze nie kazdy ma tak zaradne babcie...
Osobiscie podziwiam dziewczyne ze chciala zostac w Polsce nie znajac dobrze jezyka... ale w tym to chyba pomogl jej przyszly maz...
Moj syn tez chce w Polsce zostac i tam sie jakos urzadzic ... i tez ma bilet na 3 miesiace... zobaczymy co bedzie dalej... Babcie mieszkaja na wsi i nic nie moga mu pomoc... Ale licze na pania Aniele, ze cos mu poradzi...
Ludzie nie oglądajcie się na
Ludzie nie oglądajcie się na innych, lecz patrzcie i liczcie zawsze na siebie
Popieram !!!
Popieram !!!
Też chciałabym dostać w
Też chciałabym dostać w prezencie szkołę językową od babci!!!
>>> Ciekawe co dostanie od dziadka?
Nie sądziłem, że płeć piękna
Nie sądziłem, że płeć piękna może być taka zawistna ...
To konkurencja jest zawistna
To konkurencja jest zawistna :)))))
Po przeczytaniu tego artykułu
Po przeczytaniu tego artykułu w KP-poszedłem po rozum do głowy i też otworzę szkołę językową na złość innym szkołom językowym i zobaczymy kto jest lepszy-LEKTOR z renomą i tradycją godną pożałowania czy moja nowa szkoła językowa
>>> Czekam na opinie?
W LEKTORZE musi być niski
W LEKTORZE musi być niski poziom skoro pisze się o nich artykuły na łamach lokalnej prasy, by zgonić klientów !!!
EWA
a ja uważam, że poziom nauczania jest w porządku w lektorze, moja córka po 2 latach zajęć przygotowujących do matury zdała maturę rozszerzoną z angielskiego na 96%, a w 1 klasie liceum miała zaledwie dostateczny. obecnie mój syn chodzi na zaj. przyg. do egzaminu gimnazjalnego. każda szkoła językowa jest identyczna, dużo zależy od chęci i zdolności ucznia. jeśli ktoś pisze, że się uczył w szkole językowej i nic z tego nie wyniósł - pogratulować inteligencji językowej....nie dla każdego "psa kiełbasa". pozdrawiam. ewa j.
Inteligencja językowa
Inteligencję językową nie każdy posiada - zgadza się, ale po to chodzi się na kursy językowe, aby się czegoś nauczyć
przez dwa lata to i konia
przez dwa lata to i konia nauczysz czytać
zasłyszane w internecie
"Amerykanie oddali prowadzenie śledztwa BinLaden'owi w związku z zamachem na WTC" -zasłyszane w internecie
Podobnie jest z polskim śledztwem w sprawie Smoleńska
Amerykanie cierpliwie czekają
Amerykanie cierpliwie czekają na wyniki śledztwa Alkaidy w sprawie Word Trade Center - zasłyszane w Internecie
jak już coś to World a nie
jak już coś to World a nie word
Nie na temat ale gratuluje
Nie na temat ale gratuluje trafnego porownania.
ciekawe czy Polacy płacą za amerykańskie brudne powietrze ?
Ciekawe czy Polacy płacą za amerykańskie brudne powietrze będąc w Ameryce na stałe?
Ciekawe czy Ci Amerykanie płacą za polskie czyste powietrze?
Ciekawe czy ci Amerykanie płacą za polskie czyste powietrze prowadząc biznes w Polsce?
pewnie nie
pewnie nie
...
pewnie używamy w kontekście zdań twierdzących ...
Biznes is Biznes
Ciekawe czy Ty płacisz za emisję dwutlenku węgla do atmosfery (...)
A angielski is the best bez podziałów na lepszy czy gorszy
ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI...
KTÓRA SZKOŁA JĘZYKOWA W BIAŁYMSTOKU JEST NAJLEPSZA? I DLACZEGO...
www.lektor.bialystok.pl
polecam, sprawdź AKTUALNOŚCI i przekonaj się, że to nie jakaś tam szkoła językowa.
FESTYNY, SZKOLENIA DLA LEKTORÓW I ZAINTERESOWANYCH, WARSZTATY EKOLOGICZNE, OBOZY JĘZYKOWE, KONKURSY DLA DZIECI I MŁODZIEŻY... i przede wszystkim KSZTAŁCENIE JĘZYKOWE SŁUCHACZY!
puste słowa
puste słowa - liczą się rezultaty, efekty, a nie pseudo-reklama na łamach prasy lokalnej. LEKTOR'a nie polecam nikomu kto chce się nauczyć języka obcego, są lepsze szkoły !!!!!
LEKTOR ...
Zgadza się, moja koleżanka chodziła do LEKTORA i nic nie kumała, a jak zmieniła szkołę na inną to od razu zaczęła mówić po angielsku. Pseudoreklama - artykuł na łamach prasy lokalnej nic nie daje !!! Najważniejszym ogniwem jest prowadzący/a
Bojkotujmy LEKTORA - Wszyscy, razem
To już sprawa fiskusa co do podatków ...
Poziom nauczania w tej szkole jest mierny, potwierdzam - reklama nic nie da, mój chłopak zapisał się do nich na kurs i niczego się nie nauczył! WSTYD!
nic sie nie nauczył, bo
nic sie nie nauczył, bo pewnie sie nie uczył... taki chlopak :(
bo, taki lektor
nic się nie nauczył bo takiego miał prowadzącego :(, ponadto zero materiałów edukacyjnych, zero powtórzeń, brak miłej atmosfery do nauki, nie mówiąc o poziomie merytorycznym-językowym lektora. Nie polecam z całego serca tej szkoły innym kursantom.
a z jakiej szkoły językowej
a z jakiej szkoły językowej jesteś? która to taka zawistna? Może zareklamuj swoją ulubioną, wszyscy przynajmniej się dowiedzą kto tu wiesza psy...
PS: zero materiałów to ty masz chyba w głowie :))))
Nie bądź taka arogancka
Nie bądź taka arogancka, tu nie chodzi o szkołę językową, ale o poziom nauczania w LEKTORZE
>>> Nie trzeba być zawistną, wystarczy porządnie uczyć ...
PS. w głowie to ja mam wiedzę w przeciwieństwie do ciebie
żeby uczyć trzeba
Żeby uczy, trzeba umieć ...
PS. a ja w głowie mam rozum ...
Wracaj do USA, Białystok nie potrzebuje takich szkół jak LEKTOR
Wracaj do USA i tam otwieraj swoje biznesy, a ze skarbówką w Polsce to się rozlicza (...) - Polska zna już takich cwaniaczków (...) co nakradła, a potem chyc do USA i nici z ekstradycji
gratulacje...
fajnie, że dwójka młodych ludzi chce prowadzić interes kontynuując tradycje rodzinne...
Fajnie to jest wtedy jak się odprowadza podatki
gratuluję cwaniactwa
LEKTOR - najgorsza szkoła językowa w Białymstoku
Ciekawe czy skarbówka wie o tzw. darowiźnie - no i czy został odprowadzony podatek?
Podatek im nie straszny.
Pewnie dowie się z tego artykułu, natomiast podatek będzie i to dość wysoki. Jednak patrząc z boku, ich własny biznes przynosi zyski i to pewnie nie małe, więc nie zbiednieją.
Lektor - niski poziom kształcenia
Cała ta historia jest grubymi nićmi szyta - nie trzyma się kupy. Śmiech człowieka ogarnia jak czyta te bzdury (...) i jeszcze angielski brytyjski w to w mieszali:( Wstyd.
autor tych wypocin ma przed soba wiele lat praktyki
Pani Basia wyjechala do NJ prawie 30 lat temu....nauczyla sie jezyka, wrocila do Polski, otworzyla pierwsza szkole jezykowa ...hmmmm cos nie tak...... no i skad Aniela znalazla sie w Stanach? po drugie angielski brytyjski a Nowy Jork? Mowia tam zupelnie inaczej? Inaczej to mowia np w Grecji i Polsce!
Pani Basia i Pan Dziadek -
Pani Basia i Pan Dziadek - nieźle to wymyślili! Jestem przekonany, że im przede wszystkim chodzi o pieniądze, aby wyciągnąć od ludzi kasę. A z tym angielskim brytyjskim to jest kłamstwo. Jak się zna angielski to nie ma znaczenia czy jest to brytyjski, amerykański, czy australijski.
...
Zamiast pogratulować podjęcia wyzwania potraficie tylko krytykować.
Czy człowiek z zazdrości może upaść tak nisko?
Hieny.
kacha
dokładnie! rok temu pojechałam do usa na 3 miesiące z angielskim brytyjskim, który znam świetnie i jakoś wszystko rozumialam i nie mialam klopotu z komunikowaniem się.. fakt akcent jest inny, ale nie na aż tyle by nic nie kumać... a tak w ogole troche pogmatwana historia, kupy nie trzyma się przygoda p.Anieli z tymi wyjazdami,jezykiem, bialymstokiem...
Te negatywne komentarze to
Te negatywne komentarze to chyba złośliwość. Miałam kontakt ze szkołą językową LEKTOR: świetni ludzie, miła atmosfera, pełen profesjonalizm nauczania.... szkoła jest the best!
>>>apropos british english i american english to jak sama nazwa wskazuje różnica jest ogromna i to nie tylko w akcencie - a żeby się o tym przekonać wystarczy włączyć amerykański i brytyjski film -bez Lektora- różnica jest ogromna. Powtórzę: bez Lektora nic się nie zrozumie!!!!!! Jednym słowem polecam tą szkołę z czystym sumieniem!
Prawda zawsze wychodzi najaw
Prawda zawsze czy później wyjdzie na jaw. Tak samo jest z tą szkołą językową LEKTOR.
Ludzie może i świetni, którzy zapisali się do niej, żeby czegoś się nauczyć, ale po odbytym kursie ocenia się ich wyniki, a nie poziom portfela właścicieli z Ameryki. Atmosfera napięta - miałam wrażenie jakby ktoś stał nade mną z kijem - tacy to są właśnie lektorzy w tej szkole.
Różnica w akcencie pomiędzy American English i British English jest widoczna, ale nich nikt nie mówi, że nie do zrozumienia, to tak samo jakby ktoś powiedział że nie rozumie co do niego mówią w Warszawie jeśli jest z Podlasia.
ale chaos!!!
zaraz zaraz: trochę porządku, bo nie rozumiem: ludzie świetni... poziom portfela... atmosfera napięta:) masło maślane, wszystko i nic... do rzeczy ludzie!!!!
jak nie rozumiesz to idź do szkoły
jak nie rozumiesz to twój problem ...
...
a ja wszystko rozumiem i nie chodzę do szkoły
Najpierw był chaos, z chaosu
Najpierw był chaos, z chaosu narodził się wszechświat, później Pani Babcia z Panem Dziadkiem pojechali do Ameryki, z Ameryki przywieźli wnuczkę, wnuczka miała chaos w głowie i została w Białymstoku
>>> to jest dopiero masło maślane ... wszystko i nic ... do rzeczy ludzie!!!
Ludzie o co wam chodzi
Ludzie o co wam chodzi ...
jaki portfel, jakie masło :(
Ps. masło to wy macie chyba w swoich głowach lektorskich
w głowach lektorskich to my
w głowach lektorskich to my mamy wiedzę w zakresie języków obcych ...
>>> Jako lektorzy różnych języków należy się nam szacunek, uznanie i autorytet
Na autorytet to musisz
Na autorytet to musisz zapracować, a nie przejmować szkołę po babci ...
Babcia na autorytet zapracowała ciężką pracą.
I ja zapracuję na autorytet
I ja zapracuję na autorytet szkoły językowej, zobaczycie ...