W małym mieście nie oszczędzisz
W małym mieście nie oszczędzisz
Niewiele osób spłacających kredyty w walucie obcej zdecydowało się to, by zrezygnować ze spredu banku (różnica pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży danej pary walut, np. franków szwajcarskich i złotych w kwotowaniu w banku lub kantorze). Dlaczego? W większości banków trzeba słono zapłacić za aneks do umowy, który umożliwi nam wpłacanie rat np. we frankach szwajcarskich, a nie złotówkach.
– W skrajnych przypadkach jest to nawet 1 proc. wartości kwoty kredytu, która pozostała do spłaty – mówi Paweł Majtkowski, analityk Finamo.
Jego zdaniem, podejmowaniu takich decyzji nie sprzyja również okres wakacyjny. Z pewnością też wiele osób przyjęło postawę wyczekującą – liczą na to, że banki spread obniżą.
A ile można zaoszczędzić na spreadzie?
Jak tłumaczy Paweł Majtkowski, najczęściej spread wynosi 8-10 proc. Nasz zysk to połowa tej kwoty – czyli około 4 proc. A więc, jeśli nasza rata wynosi 1000 zł, możemy zaoszczędzić 40 zł.
– Z możliwości tej raczej nie powinni korzystać mieszkańcy małych miast – ostrzega Paweł Majtkowski. – Spread w kantorach może być równy bankowemu.
Opinia - Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl:
Nie wiem czy w sumie we wszystkich bankach zebrałoby się ze 200 osób, które zrezygnowały ze spreadu bankowego. Po pierwsze złoty się umacnia – a więc raty i tak są mniejsze. Po drugie najwięcej na spreadzie tracą ci, którzy mają największe kredyty. A więc, osoby, które bardzo dobrze zarabiają. Im z pewnością szkoda na to czasu.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Zgłoś nadużycie
- Wersja do wydruku



Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati