Firma > Nam się udało
Im się udało: Wspiera dzieci, inspiruje rodziców
Zajęcia muzyczne, teatralne, plastyczne. Nauka języka migowego i obcego. Oczywiście dla dzieci. O tym wszystkim dla swojej córeczki marzyła Dorota Zaniewska, gdy była na urlopie wychowawczym. Niestety, w Białymstoku nie znalazła większości zajęć. Otworzyła więc Akademię Twórczego Rozwoju Bebe.
Im się udało: laboratorium fotograficzne Foto-Oskar
Na początku Sylwester Skutnik prowadził firmę w domu, teraz ma wynajęty lokal w centrum miasta. – Trzeba dbać o klientów i iść z duchem czasu – zdradza swoją receptę na sukces. – Nie warto spoczywać na laurach i stać w jednym miejscu.
Im się udało. Komputerowy doktor
Paweł Karabowicz swój serwis komputerowy PCON.PL założył od razu po skończeniu studiów informatycznych. Sam zajmuje się programowaniem, a jego przyjaciel, którego u siebie zatrudnił, wymianą i naprawą elektroniki. Jak przyznaje, zawsze chciał mieć własną firmę. Choć akurat w tej branży jest duża konkurencja, to młody właściciel nie wyobraża sobie innej pracy.
Im się udało: Centrum Zdrowego Żywienia Eko Styl
Tomasz Remus, Magdalena Piechocińska, Katarzyna Sobolewska znają się od studiów. To wtedy postanowili, że razem założą firmę. W Centrum Zdrowego Żywienia Eko Styl robią to, co umieją i lubią.
Im się udało: Studio Majkowska
Lubi ludzi, interesuje się sztuką, jest dobra z przedmiotów ścisłych i rysunku. Justynie Majkowskiej udało się połączyć wszystkie te rzeczy. Pod szyldem Studio Majkowska pomaga ludziom urządzać wnętrza.
Im się udało: Studio Dekoracji Wnętrz „Zafira”.
Bożena Tomaszewska sprzedaje tapety, tkaniny. Doradza klientom, gdy tego potrzebują. Gdy trzeba – pomaga uszyć zasłonę, fikuśną firankę, narzutę czy dekoracyjną poszewkę na poduszkę, a nawet rolety rzymskie.
Sklep pachnący całym światem
W sklepie Anny Łupińskiej czuć aromat kawy i herbaty. Sekret Kleopatry, fantazja, rosyjska karawana, cesarska żurawina to tylko niektóre spośród kilkudziesięciu bajkowych nazw herbat i kaw, które można tu kupić. Jak twierdzą klienci pani Anny, to sklep z duszą.
Im się udało. Sklep który ma własną duszę
W sklepie Anny Łapińskiej czuć aromat kawy i herbaty. Sekret Kleopatry, fantazja, rosyjska karawana, cesarska żurawina to tylko niektóre spośród kilkudziesięciu bajkowych nazw herbat i kaw, które można tu kupić. Jak twierdzą klienci pani Anny, to sklep z duszą.
Im się udało: Galeria Agart Agnieszki Bagińskiej
Promuje w Polsce artystów z Grodzieńszczyzny. Sprzedaje ich obrazy, zarabia. Ale dzięki temu robi też to, co lubi – zajmuje się sztuką.
Im się udało: Klub malucha Kangurek.
Miała trochę oszczędności, pomysłów, umiejętności i wiedzy. I to, co najważniejsze – pasję. – Nie wyobrażam sobie innej pracy niż z dziećmi – mówi Krystyna Jarmoszuk, która prowadzi klub malucha Kangurek. – To miejsce pełne ciepła i słońca.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- …
- następna ›
- ostatnia »


