Państwo - szkodnik

W czasie mojego ostatniego spotkania z przedsiębiorcami padło pytanie: kto najbardziej szkodzi naszej gospodarce?

Okazuje się, że zdaniem biznesmenów to państwo, które swoimi mackami - kontrolami, przepisami, niedouczonymi urzędnikami - zabija w ludziach przedsiębiorczych entuzjazm i chęć do pracy. 

- Państwo to mafia. Tylko, że działająca w zgodzie z prawem, które sama tworzy - mawia mój znajomy prawnik.

Niestety, muszę z tymi stwierdzeniami się zgodzić.

Wojciech Jarmołowicz

  

To fakt, urzędnicy bardziej

To fakt, urzędnicy bardziej szkodą niż ułatwiaja zycie przedsiebiorcom. Do tego dochodzą zagmatwane przepisy skrabowe, dziesiątki kontroli itd. Ale faktem jest, że - przynajmniej w białymstoku- przy zakładaniu działalności gospodarczej jest OK. Urzednicy są przyjaźni i chętnie słuzą pomocą. To wiem z doświadczenia.
Tołdi

święta racja, urzędnicy czują

święta racja, urzędnicy czują się bezkarni, na wszelki wypadek rozszerzająco interpretując prawo i traktując petenta jak kogoś kto nie ma prawa dochodzić swoich racji bo ja - urzędnik tu jestem Panem i władcą, a zawsze można coś znaleźć żeby nie załatwić sprawy przedsiębiorcy. więc cóż - wszyscy potulnie kulą uszy i wykonują kolejne bezsensowne polecenia urzędnika nie śmiąc nawet zapytac na podstawie jakich przepisów, bo sie urzędnik zdenerwuje. Jesli jakis przedsiebiorca che wybudowac nieruchomosc w Białymstoku - przez rok musi walczyć w urzędach o wszystkie papiery, a rzeczywistość zmienia się w błyskawicznym tempie. Jakim trzeba być odważnym, by podjąć takie ryzyko.
Czy aby na pewno mamy wschodzący Białystok Panie Prezydencie?

potrzebujemy natychmiastowych zmian!

w nastawieniu urzędników. Panom Dyrektorom chyba woda sodowa do głowy uderzyła. Nie możemy się rozwijać, to co wydaje się proste do załatwienia ciągnie się miesiącami, nawet jeśli przedsiębiorca traci przez to ogromne pieniądze. Urzędnicy nie są dla przedsiębiorców, są sami dla siebie, zupelnie nie rozumiejąc, że szybsze decyzje to większe wpływy do budżetu i więcej na ich wynagrodzenia. Najgorsze jest to, że przedsiębiorca nie ma prawa głosu, gdyż dostaje jasną odpowiedź, że jeśli będzie miał wątpliwości do działania urzędników, to urzędnicy tak mu wydłużą i uformalnią proces załatwienia sprawy, że wreszcie zrozumienie kto ma władzę...Smutne, nieprawdaż.