Hmm, trudne pytanie. To co robię w chwili obecnej trudno nazwać karierą, ale mam nadzieje, że za kilka lat śmiało powiem, że na moją karierę pracowałam wiele lat i to jest właśnie ten najlepszy moment :)
Jeszcze nie nastąpił , ale w przyszłym roku bronię magistra fizjoterapii i już teraz wiem, że to będzie mój największy dotychczasowy sukces, a ponadto można za sukces uznać to, że mój mąż ze Mną wytrzymuje he he
Ojj troche ich jest : ) Oczywiście żartuję, ale z pewnością aktualność, odpowiedzialność, prawdomówność, wrażliwość chociaż niektórzy mogą twierdzić inaczej :) , perfekcyjność oraz … uśmiech.
To zależy, jeżeli chodzi o ubrania to zdecydowanie biel, jeżeli o mieszkanie to ciepłe brązy, samochody to czerń, a co do reszty to zależy na co aktualnie mam ochotę
Makaron z szafranem i zupa, najlepiej ze świeżymi grzybami
Taniec brzucha, przy okazji podziękowania dla Sylwii.
Otworzenie SPA , restauracji, rehabilitacji w jednym i stworzenie tam miejsca w którym ludzie będą mogli zapomnieć o codziennych problemach, pomysły już są a co przyniesie czas zobaczymy.
Szczęśliwą żoną i mamą a do tego będę spełniała się zawodowo w kręgu fajnych ludzi.
Brak komentarzy...